Doradca sekretarza stanu USA: Biden osobiście śledzi sprawę TVN

Doradca sekretarza stanu USA: Biden osobiście śledzi sprawę TVN

Dodano: 43
Derek Chollet, doradca Departamentu Stanu USA
Derek Chollet, doradca Departamentu Stanu USA / Źródło: TVN24
Przedłużenie koncesji dla nadawcy to priorytet Ameryki. Do tego stopnia, że ta kwestia przyciąga uwagę samego prezydenta – mówi Derek Chollet.

– Jesteśmy przekonani, że licencja dla TVN, TVN 24 powinna zostać odnowiona. Nie tylko dlatego, że mówimy o amerykańskiej firmie, ale także dlatego, że to dotyczy istoty naszych wartości. Prezydent Biden wielokrotnie podkreślał, że w jego odczuciu wśród wyzwań, przed jakimi stajemy, najważniejszym jest starcie demokracji z narastającym autorytaryzmem. Przyszłość fundamentalnych wolności to jądro polsko-amerykańskiego sojuszu. Demokracja ożywia nasze partnerstwo, a jej fundamentem jest wolność prasy. Wiemy, że nie jest to łatwe, to poważne wyzwanie – wskazuje doradca Sekretarza Stanu Antony Blinkena w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Chollet przyznał, że kwestia "lex TVN" interesuje zarówno Republikanów i Demokratów, jak i samego prezydenta: – Nie będą wchodził w szczegóły. Ale zwrócę uwagę, że czołowe amerykańskie media śledzą tą sprawę. A dzieje się tak z powodu wagi, jaką mają dla nas relacje polsko-amerykańskie. Republikanie i demokraci zdają sobie sprawę z wartości tego sojuszu i chcą go utrzymać.

Lex TVN

Przypomnijmy, że na początku lipca grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Sprawozdawcą jest Marek Suski.

Projekt wywołał bardzo ostrą dyskusję. Opozycja przekonuje, że ma ona doprowadzić do odebrania koncesji TVN-owi. PiS zapewnia, że przepisy mają zapobiec przejmowaniu przez podmioty spoza UE podmiotów w Polsce i wpływaniu na debatę medialną. Zapisy nowelizacji mówią, że mogą nadawać jedynie takie media, w których udział zagranicznego kapitału nie przekracza 49 procent, chyba że nadawca ma siedzibę na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Jarosław Gowin chce, aby do nowelizacji wpisać zasadę, która z jednej strony uniemożliwi przejęcie mediów w Polsce np. przez Rosję czy Chiny, a z drugiej – ochroni amerykańskie interesy nad Wisłą.

Suski: Będą zmiany w projekcie

Sprawozdawca projektu zapowiedział w piątek, że zostaną w nim uwzględnione zmiany zaproponowane przez Pawła Kukiza.

– Będziemy nad tym pracować [żeby ustawa medialna była zaakceptowana przez parlament]. W najbliższy wtorek jest posiedzenie, będziemy nad nią pracować. Tak jak powiedziałem, najprawdopodobniej komisja przyjmie poprawkę, która wykluczy możliwość wykupu spółek skarbu państwa, żeby nie było, że to Prawo i Sprawiedliwość chce na tym rękę położyć, a później to oczywiście zobaczymy – powiedział Marek Suski.

Polityk dodał, że na chwilę obecną pomysłodawcy zmiany w ustawie medialnej mają "niewielką większość w parlamencie". Suski liczy, że posłowie zachowają się podczas głosowania odpowiedzialnie i uwzględnią "przede wszystkim na interes Polski".

Czytaj też:
Kiedy drastycznie wzrośnie liczba zakażeń? Lekarz wskazał termin

Źródło: rp.pl
 43
Czytaj także