"Jesteśmy cierniem w tyłku władzy". Nietypowa wypowiedź Grodzkiego

"Jesteśmy cierniem w tyłku władzy". Nietypowa wypowiedź Grodzkiego

Dodano: 36
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas orędzia
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas orędzia / Źródło: YouTube / Senat RP
Trzecia osoba w państwie, marszałek Tomasz Grodzki, przekonuje, że za jego rządów Senat stał się "cierniem w tyłku władzy".

W piątek 27 sierpnia na terenie miasteczka uniwersyteckiego na osiedlu Kortowo w Olsztynie rozpoczął się Campus Polska Przyszłości. Wydarzenie odbywa się pod patronatem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Potrwa od 27 sierpnia do 2 września. W piątek głównym punktem programu jest debata Trzaskowskiego z Donaldem Tuskiem.

W sobotę z kolei gośćmi Trzaskowskiego byli marszałek Senatu Tomasz Grodzki oraz poseł Sławomir Nitras.

"Cierń w tyłku"

Opowiadając o pracy w Senacie, Grodzki podkreślał wagę tej izby i wskazywał, że PiS-owi, mimo zapowiedzi, nie udało się jej odzyskać.

– Jeden z senatorów, który zapłacił potem utratą posady wicemarszałka, obiecywał że w dwa miesiące odzyska Senat dla partii rządzącej. I podchody odbywają się ciągle, przy pomocy gróźb, kija i marchewki, ale nic z tego nie wychodzi, ponieważ demokratyczna większość w Senacie ma poczucie odpowiedzialności – mówił do zgromadzonej młodzieży.

Marszałek ocenił, że "zdrada któregoś z nas miałaby tragiczne konsekwencje dla losu polskiego parlamentaryzmu". – Jesteśmy cierniem w tyłku obecnej władzy, ale się tym nie martwimy, bo mamy poczucie, że mamy misję – podkreślał polityk określany mianem "trzeciej osoba w państwie".

Burmistrz Londynu atakuje PiS

Wczoraj obok samego Trzaskowskiego wystąpili włodarze Londynu, Wilna, Gdańska. Szczególne zainteresowanie wzbudziła przemowa Sadiqa Khana, który zaatakował PiS

– Centralny rząd w Polsce chce odebrać władzę prezydentowi Warszawy, dlatego że zdają sobie sprawę z tego, że Rafał Trzaskowski jest bardzo popularnym politykiem, a jednocześnie jest po przeciwnej stronie sceny politycznej – ocenił Khan.

Burmistrz Londynu pouczał również zgromadzonych, że muszą sprzeciwić się polskim władzom, gdyż te, gdy już uporają się z Trzaskowskim, "przyjdą po was".

Tusk obiecuje związki partnerskie

Trzaskowski wczoraj zainaugurował wydarzenie. Zapowiedział, że z Tuskiem „będą rozmawiać o tym, co jest naprawdę ważne”. – Zaraz będę rozmawiał o tym wszystkim z Donaldem Tuskiem. […] Wyobrażacie sobie taka debatę między Jarosławem Kaczyńskim a Suskim albo Błaszczakiem? – zapytał zgromadzonych.

– Rozmów z wami było mnóstwo i chciałbym wam podziękować. Po kampanii prezydenckiej było ich jeszcze więcej i zaczęliśmy się zastanawiać, co z tym zrobić. Jak zareagować – zwrócił się do uczestników zjazdu Rafał Trzaskowski.

Donald Tusk podczas swojego wystąpienia zadeklarował, że jeśli po wyborach będzie dysponował władzą, to jedną z jego pierwszych decyzji będzie zgoda na związki partnerskie.

Czytaj też:
Burmistrz Londynu atakuje PiS. " Chcą odebrać władzę Trzaskowskiemu"
Czytaj też:
Suski komentuje zapowiedź Tuska: Walka o elektorat lewicowy

Źródło: You Tube - Campus Polska Przyszłości
 36
Czytaj także