Kempa: Jesteśmy szantażowani praworządnością

Kempa: Jesteśmy szantażowani praworządnością

Dodano: 2
Beata Kempa
Beata Kempa / Źródło: PAP / Aleksander Koźmiński
Europoseł Solidarnej Polski zdecydowanie sprzeciwiła się szantażowi Polski przez Komisję Europejską. – Nie powinniśmy w ogóle dyskutować o kwestii polskiego sądownictwa, ponieważ jest to poza traktatami – powiedziała Kempa.

Trwa spór między Komisją Europejską a Polską, którego przedmiotem są kwestie związane z ustrojem państwa oraz światopoglądem. Chodzi dokładnie o funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, oraz przyjęcie samorządowych uchwał przeciwko ideologii LGBT.

W ostatnich tygodniach Komisja Europejska podjęła zdecydowane kroki przeciwko Polsce, kierując do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wnioski o ukaranie polskiego rządu, bądź rozpoczynając wobec niego procedurę naruszeniową unijnego prawa. Warszawa broni się przed zarzutami wskazując, że działania KE są sprzeczne z traktatami i mają charakter wyłącznie polityczny.

"Wyimaginowane problemy"

Polityk wskazała, że Parlament Europejski ze szczególną intensywnością zajmuje się Polską i Węgrami.

– Nie ma sesji PE, kiedy nie dyskutowano by o sytuacji osób LGBT w Polsce i na Węgrzech. To wyimaginowane problemy, ponieważ w naszym kraju tolerancja jest bardzo rozwinięta. Zawsze proponuję moim kolegom z PE, żeby przyjechali i zobaczyli, jak naprawdę wygląda sytuacja, o której tyle opowiada nasza polska opozycja – stwierdziła europoseł.

Zdaniem Kempy Polska i Węgry to "tematy budzące emocje i przykrywające sprawy", które mają jedynie odwrócić uwagę od prawdziwych wyzwań, jakie stoją przed Unią Europejską.

– Mamy zagrożenie na wschodniej granicy UE, więc musimy mówić o działaniach, które ochronią granicę Polski, Litwy i Łotwy – tłumaczyła europosłanka.

Unijny szantaż

Polityk sprzeciwia się szantażowi, jaki wobec Polski stosuje Komisja Europejska.

– Nie może być sytuacji, w której jesteśmy szantażowani lub nierówno traktowani. Jesteśmy szantażowani praworządnością, która tak naprawdę jest tylko pretekstem. Nie powinniśmy w ogóle dyskutować o kwestii polskiego sądownictwa, ponieważ jest to poza traktatami – stwierdziła i wskazała, że wszystkie unijne organizacje powinny przestrzegać prawa. Niestety w rzeczywistości tak nie jest.

– Praworządność jest pretekstem wykorzystywanym po to, żebyśmy przyjęli europejski – proponowany przez liberałów – styl życia i myślenia – dodała Kempa.

Czytaj też:
Beata Kempa: W tej chwili to największy problem UE
Czytaj też:
Kempa o proteście mediów: Nie może być tak, że jedni płacą, inni nie

Źródło: TV Trwam / Radio Maryja
 2
Czytaj także