Piotr Semka w najnowszym numerze naszego tygodnika pisał o niebezpieczeństwie przywrócenia porządku politycznego, w którym państwa silniejsze decydują o losach państw mniejszych i słabszych.
"Rozmowa Bidena z Putinem zawierała jednak jeszcze jedną dodatkową groźną zapowiedź. Oto obaj przywódcy uzgodnili, że kilka najważniejszych państw NATO, jak można się domyślać, Ameryka, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Włochy, rozpocznie rozmowy z Rosjanami na temat wyjaśnienia ich obaw w stosunku do polityki sojuszu. Jest to sytuacja, w której jedne państwa NATO negocjują z przeciwnikiem paktu, którym jest Rosja, sytuacja, która nie miała precedensu w ponad 70-letniej historii sojuszu" – pisał Semka w tekście zatytułowanym "Powiało duchem Jałty".
Publicysta został poproszony o to, by na antenie Polskiego Radia 24 wyjaśnił swoją tezę z artykułu. Semka wskazał na jeden z aspektów rozmowy Biden-Putin.
– Pisałem o nowej Jałcie, bo w czasie rozmowy obu przywódców, Joe Bidena i Władimira Putina, padła propozycja, by kwestie sporne przedyskutować z czwórką największych państw NATO, ponad głowami Ukrainy oraz Polski i państw bałtyckich. To było bardzo niepokojące – powiedział na antenie rozgłośni.
Publicysta wskazywał na realne niebezpieczeństwo pozorowanych działań ze strony Niemiec i USA, które nie będą chciały realnie stanąć w obronie integralności terytorialnej Ukrainy.
– Możemy spodziewać się tego, że Niemcy i USA będą tylko deklarować, iż bronią suwerenności Ukrainy, ale w praktyce rozpocznie się wcielanie w życie rzeczy, które nie będą drażnić Rosjan. Wojska USA są formalnie w Polsce na ciągłych ćwiczeniach – powiedział Semka i dodał: "Któregoś dnia możemy usłyszeć, że ćwiczenia się skończyły, że cele zostały osiągnięte. To będzie akceptacją żądania Rosjan, by na wschód od Łaby nie było stałych sił USA".
Rozmowa Biden-Putin
We wtorek 7 grudnia po godz. 16:00 czasu polskiego odbyło się prawie dwugodzinne spotkanie w formie wideo prezydenta USA Joe Bidena z przywódcą Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem. Media na całym świecie obiegły pierwsze szczegółowe informacje po dyskusji liderów światowych mocarstw. Wiadomo, że Biden od razu zaplanował odbycie rozmów z liderami państw europejskich. W czwartek, 9 grudnia rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Jak przekazał Jake Sullivan, doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw bezpieczeństwa narodowego, Joe Biden nie dał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi gwarancji, której ten miał oczekiwać, a mianowicie, odnośnie obecności Ukrainy w Sojuszu Północnoatlantyckim w przyszłości.
Czytaj też:
40-lecie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Alfabet SemkiCzytaj też:
Semka: Putin nie wyśle czołgów na Kijów
