Ekspert: Rosja ordynarnie kłamie. Dlatego przegrywa

Ekspert: Rosja ordynarnie kłamie. Dlatego przegrywa

Dodano: 
dr Rafał Brzeski
dr Rafał Brzeski Źródło: YouTube / TV Republika
Rosja nie prowadzi obecnie propagandy. Rosja ordynarnie kłamie. Dlatego przegrywa – mówił ekspert ds. służb specjalnych dr Rafał Brzeski.

Rosjanie od 54 dni ostrzeliwują ukraińskie miasta, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Dopuszczą się zbrodni wojennych, których symbolem stała się masakra w miejscowości Bucza w obwodzie kijowskim, gdzie znaleziono masowe groby.

Brzeski: Rosja ordynarnie kłamie

Dr Rafał Brzeski skomentował w poniedziałek w rozmowie z portalem wPolityce.pl wymiar informacyjny inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. – Rosja nie prowadzi obecnie propagandy. Rosja ordynarnie kłamie. Dlatego przegrywa – stwierdził specjalista ds. służb specjalnych.

– Żołnierzom wsiadającym do eszelonów mówiono, że jadą na manewry lub "dla pokazuchy". Trafili pod ogień ukraińskiej obrony. Ukraińcom mówiono, że Rosja ich wyzwoli. To wyzwalanie kończy się strzałem w tył głowy. Światu Rosja mówi, że inwazja to obrona przed zaciskającą się pętlą NATO, tymczasem na polu walki widać, że Sojusz Atlantycki dużo mówi, ale z oporami i bardzo powoli robi. Niezgodność wzniosłych sloganów propagandowych z rzeczywistością najlepiej widać w zapisach rozmów telefonicznych rosyjskich żołnierzy z najbliższymi. Przewijają się w nich krótkie relacje o trupach we własnych szeregach i wyliczanki zrabowanych przedmiotów – wskazał ekspert.

Atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę

Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego. Władimir Putin wysłał swoje wojska w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej, które wcześniej uznał za niepodległe i podpisał z nimi umowy "o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy". Atak poprzedziło telewizyjne wystąpienie przywódcy, w którym poinformował, że podjął decyzję o przeprowadzeniu "specjalnej operacji militarnej" w celu "ochrony osób cierpiących nadużycia i ludobójstwo przez reżim kijowski".

Moskwa domaga się od Kijowa m.in. uznania Krymu za rosyjski oraz "demilitaryzacji" i "denazyfikacji".

Czytaj też:
Rosjanie schwytali dwóch Brytyjczyków. Zwrócili się do Johnsona
Czytaj też:
Wspierając Ukrainę, osłabiamy Rosję


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: wPolityce.pl
Czytaj także