"Od 24.02 do Polski wjechało z Ukrainy 2,8 mln osób. Wczoraj tj. 16.04 funkcjonariusze SG odprawili 19,2 tys. podróżnych – spadek o 21 proc. w porównaniu z dniem wcześniejszym (24,4 tys.). Dziś do godz. 7.00 rano – 4,2 tys., spadek o 22,5 proc". – poinformowała w niedzielę na Twitterze SG.
Jak przekonuje Marek Sawicki, Polska powinna jak najszybciej upomnieć się o unijne środki na pomoc dla uchodźców.
– Polska powinna wystąpić z wnioskiem o środki europejskie. Na początek po 1 tys. euro na jednego uchodźcę. W zależności od czasu trwania ich pobytu te środki powinny być zwiększane. Turcja otrzymała ponad 6 mld euro – powiedział polityk ludowców na antenie Polskiego Radia 24.
Sawicki jest zdania, że Polska z racji faktu członkostwa w Unii Europejskiej, "powinna takie pieniądze dostać".
– Pomijam wysiłek obywatelski i gościnność, ale trzeba przede wszystkim przygotować dla uchodźców szkoły i opiekę medyczną. To wszystko kosztuje. Nie powinniśmy zasłaniać się honorem i nie wyciągać ręki po pomoc. Warto występować o słuszną sprawę, nie ma się czego wstydzić. Wszystkie ręce na pokład, żeby UE te pieniądze uruchamiała – dodał poseł PSL.
Sawicki: Potrzeba 10 mld euro
Polityk przypomniał, że UE "nie podejmuje decyzji z dnia na dzień".
– Oni się zastanawiają, kalkulują, liczą. Tylko z rezerw jest wysupłane 4,5 mld euro na pomoc uchodźcom. Z pewnością te środki będą uruchamiane. Przy każdej okazji w rozmowach z UE trzeba zwracać uwagę, że uchodźcy z Ukrainy są wspólną odpowiedzialnością. Nasza gościnność i środki są na bieżąco dysponowane. Nie mam wątpliwości, że UE będzie musiała wyasygnować przynajmniej 10 mld euro na cele wsparcia dla uchodźców – powiedział.
Czytaj też:
Sawicki: Uchodźcy z Ukrainy są szansą na ożywienie polskiej wsiCzytaj też:
Sawicki: Gdyby Ziobro nie blokował, to pieniądze byłyby jeszcze w październiku
