Kaczyński wystąpił w Siedlcach: Zamach smoleński

Kaczyński wystąpił w Siedlcach: Zamach smoleński

Dodano: 13
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) podczas spotkania w Siedlcach.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) podczas spotkania w Siedlcach. Źródło: PAP / Przemysław Piątkowski
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wystąpił w Siedlcach. W swoim przemówieniu nazwał katastrofę smoleńską "zamachem smoleńskim".

Kilkanaście dni temu na polską scenę polityczną z powrócił temat katastrofy smoleńskiej. W środę Jarosław Kaczyński ponownie poruszył ten temat.

Kaczyński: Zamach smoleński

– Powiem to dzisiaj jasno i prosto, bo według mnie jest to w 100 proc. udowodnione – zamachem smoleńskim. Zamach smoleński, to oddanie śledztwa, to oddanie możliwości prowadzenia badań na podstawie porozumienia rosyjsko-polskiego z 1993 roku, to zgodzenie się nawet nie na konwencję chicagowską, tylko na protokół 13. do konwencji, a ten protokół zamyka drogę do dalszych działań – powiedział Kaczyński w trakcie swojego wystąpienia.

Lider obozu rządzącego zarzucił politykom Platformy Obywatelskiej, że kłamią w sprawie smoleńska. – Dzisiaj najbezczelniej w świecie twierdzą, że wszystko było inaczej, a kiedy zostaje przeprowadzona oszukańcza akcja TVN-u w sprawie katastrofy smoleńskiej, to są tutaj świadkowie na sali, tamta strona po prostu wpada w trans, w trans szaleńczej radości, szaleńczej radości, że Rosjanie niewinni, że Putin dobry. Dobry, no bo jednak nie zabił, tylko może teraz już zabija, ale w każdym razie wtedy jeszcze nie, tych 96 naszych obywateli – mówił Kaczyński.

– Wiem od mojego śp. brata, że on właśnie tam, w Smoleńsku, chciał powiedzieć twardo, że jeśli Katyń nie był ludobójstwem, to co jest ludobójstwem? Jeżeli masowe zabijanie ludzi nie jest ludobójstwem, to co jest ludobójstwem? Zabijano ich i tylko dlatego, że byli Polakami, lojalnymi wobec Polski funkcjonariuszami polskiego państwa – powiedział szef partii rządzącej.

Prezes PiS o Tusku

Podczas swojego wystąpienia polityk zaatakował politycznych oponentów z poprzedniego rządu za politykę wobec Rosji.

– Przecież nawet młodzi ludzie pamiętają co się działo od roku 2007 do 2015. Jaka była polityka wobec Rosji, w jaki sposób kłaniano się od pierwszego przemówienia Donalda Tuska w Sejmie, przemówienia inauguracyjnego, gdzie mówił: chcemy się porozumieć z Rosją taką jaka jest. Czyli wiedział jaka jest Rosja, nie uważał, że to jest państwo jak inne, ale mimo wszystko chciał się porozumieć i zaraz później już w 2008 roku do Moskwy pojechał. O czym tam rozmawiali? Nie wiem, w każdym razie nie mam na ten temat precyzyjnych informacji, no poza tym, że padła tam propozycja rozbioru Ukrainy, która została zbyta milczeniem przez Tuska. Nie powiedział „nie”, nie powiedział, że my takich propozycji w ogóle nigdy nie będziemy brali pod uwagę, bo to jest awantura i zbrodnia, to byłoby działanie przeciwko najbardziej elementarnym interesom Polski – powiedział Jarosław Kaczyński.

Czytaj też:
Raport Macierewicza ws. katastrofy smoleńskiej. Złe wiadomości dla PiS-u
Czytaj też:
Kidawa-Błońska: Wypowiedź Kaczyńskiego jest przerażająca
Czytaj też:
Prof. Dudek: Przedstawianie Tuska jako agenta Rosji to surrealizm

Źródło: 300 Polityka / YouTube
 13
Czytaj także