Kłopoty Łukaszenki. Polityk prosi Zachód o pomoc

Kłopoty Łukaszenki. Polityk prosi Zachód o pomoc

Dodano: 34
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Aleksander Łukaszenka zintensyfikował próby przywrócenia dialogu z krajami zachodnimi. Wszystko z powodu zaostrzenia kursu Rosji wobec Ukrainy.

O zamiarach białoruskiego polityk informuje Centrum Zwalczania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Dylemat Łukaszenki

Jak zaznaczono, decyzja Kremla o przeprowadzeniu "referendów" na okupowanych terytoriach Ukrainy i ogłoszeniu mobilizacji ostatecznie pozbawiła Łukaszenkę możliwości pozostania biernym zwolennikiem rosyjskiej agresji. Obecnie białoruski polityk stoi przed wyborem: albo ostro zdystansować się od Rosji albo przyłączyć się do konfliktu na Ukrainie.

CPD podkreśla, że pierwsza reakcja Mińska na wiadomość o mobilizacji wskazywała raczej na chęć zdystansowania się od przyszłej eskalacji. Łukaszenka stwierdził, że Białoruś „nie planuje” ataku na Ukrainę i „nie ma ochoty” wysyłać rodaków do walki. Jednak eskalacja planowana przez Władimira Putina naraża Białoruś na ryzyko bezpośredniego przystąpienia do wojny.

„Jeżeli reżim Łukaszenki uzna pseudoreferenda, każdą ofensywę Sił Zbrojnych Ukrainy musi uznać za atak na terytorium Rosji, co zmusi armię białoruską do rozpoczęcia wojny na pełną skalę” – napisano w dokumencie CPD. Ukraińcy przypominają, że społeczeństwo i wojsko białoruskie zdecydowanie sprzeciwiają się bezpośredniemu udziałowi Białorusi w wojnie z Ukrainą.

Stojąc wobec takiego dylematu, Łukaszenka zintensyfikował próby wznowienia dialogu z Zachodem i zawarcia z nim odrębnego porozumienia.

"Podczas zakulisowych spotkań z zachodnimi dyplomatami na uboczu sesji ONZ szef MSZ Republiki Białorusi zaproponował Zachodowi «odwrócenie stron» konfrontacji i zniesienie sankcji z przemysłu potasowego. Jednak głównym przesłaniem Mackaya dla Zachodu była prośba o uratowanie Łukaszenki przed Rosją i propozycja oficjalnego zaangażowania się Mińska jako mediatora w negocjacjach między Ukrainą a Federacją Rosyjską” – podała CPD w oświadczeniu.

Kreml traci cierpliwość

Jednocześnie wydarzenia ostatnich dni wskazują, że Kreml nie będzie już tolerował biernej roli Białorusi w konflikcie z Ukrainą i prób uzyskania wsparcia Zachodu.

„W końcu utrata Białorusi grozi Putinowi poważnymi komplikacjami – albo będzie musiał opuścić kraj, albo całkowicie go zająć, odwracając część swoich sił od wojny z Ukrainą. Putin zrobi wszystko, aby zmusić Łukaszenkę do takiego kroku. Przede wszystkim poprzez zawężenie pola manewrów Mińska, którego głównym celem politycznym jest wzmocnienie międzynarodowej izolacji reżimu Łukaszenki i ograniczenie jego możliwości normalizacji stosunków z resztą świata" – informuje Centrum Zwalczania Dezinformacji..

„Tak więc Łukaszenka staje przed wyborem: albo wchodzi w konfrontację z Putinem i robi ostry zwrot na Zachód, albo decyduje się na bezpośredni udział wojska białoruskiego w inwazji na Ukrainę. Mimo oświadczeń Łukaszenki o próbie powstrzymania się na tym etapie [od wzięcia udziału w konflikcie - przyp. red.] prawdopodobieństwo realizacji tego drugiego scenariusza pozostaje dziś dość wysokie” – konkludują autorzy raportu.

Czytaj też:
Łukaszenka: Ktoś potrzebował rozlewu krwi na Ukrainie
Czytaj też:
Białoruś przystąpi otwarcie do wojny? Think-tank z USA odpowiada

Źródło: Unian
 34
Czytaj także