"Zakaz krytyki Kościoła". Lewica oburzona propozycją Solidarnej Polski

"Zakaz krytyki Kościoła". Lewica oburzona propozycją Solidarnej Polski

Dodano: 23
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus Źródło: PAP / Rafał Guz
Solidarna Polska złożyła w Sejmie obywatelski projekt ustawy "W obronie chrześcijan". Lewica uważa, że to uderzenie w wolność słowa.
Pod projektem zebrano 380 tys. podpisów. Propozycja ma na celu zwiększenie ochrony chrześcijan. W myśl znowelizowanego kodeksu karnego penalizacji podlegałoby "publiczne lżenie lub wyszydzanie" Kościoła lub związku wyznaniowego.

We wtorek minister sprawiedliwości i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro wystąpił wraz z czołowymi politykami partii na konferencji prasowej.

– Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, polska konstytucja wskazują, że wolność wyznania, swobody religijne, należą kanonu podstawowych praw przysługujących ludziom w cywilizowanym, wolnym świecie. Aby te prawa mogły być urzeczywistniane państwo musi spełniać swoje zadania. Chronić tych, którzy wyznają określone przekonania, wiarę, religię, a także gwarantować to, co zostało zapisane w wielu międzynarodowych aktach prawnych – powiedział minister sprawiedliwości.

Więzienie za mem?

Ziobro tłumaczył, że zmiana KK jest niezbędna, ponieważ obecne przepisy gwarantują ochronę ludzi wierzących i wolność religijną w sposób dalece niewystarczający.

– Wejście w życie tej ustawy oznacza zakazanie krytyki Kościoła oraz jego przedstawicieli – powiedziała podczas briefingu prasowego w Sejmie poseł Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus. Według formacji, wejście w życie tej ustawy ograniczy wolność słowa w Polsce.

– Jeżeli ten projekt zmian w Kodeksie karnym wszedłby w życie, to każda osoba, która np. umieszcza Maryję w tęczowej aureoli zostanie ukarana dwoma latami więzienia. Jeżeli ktokolwiek wejdzie do kościoła i zamanifestuje tak jak ja i mój mąż, to też zostanie skazany na dwa lata więzienia. Taka kara spotka również osobę, która zrobi mema z Janem Pawłem II – stwierdziła Scheuring-Wielgus.

Projekt ws. obrony wolności chrześcijan

Akcja zbierania podpisów rozpoczęła się w lipcu. Wówczas politycy Solidarnej Polski przedstawili zarys obywatelskiej inicjatywy i wskazali główne powody, które skłoniły ich do zaangażowania się w przedsięwzięcie.

– W ciągu ostatnich kilku lat mamy do czynienia z bardzo wieloma aktami agresji przeciwko chrześcijanom. Przepisy są niedoskonałe. Przepisy są nie niejednoznaczne, trzeba te przepisy poprawić. W Kodeksie Karnym pan minister Warchoł przygotował zmianę przepisów – powiedział Michał Wójcik.

– Jesteśmy zaniepokojeni skalą incydentów. Niestety przerywane są msze święte. Niestety atakowane są symbole religijne, symbole ważne nie tylko dla katolików. Są przecinane krzyże, są przerywane obrzędy, msze święte. My się na to nie zgodzimy i nie godzimy. Chcę powiedzieć, że chrześcijanie już dalej nie mogą się cofać. My musimy walczyć o wolność – tłumaczył Wójcik.

Źródło: Twitter
 23
Czytaj także