Jak poinformował NBP, były prezes TVP objął stanowisko Alternate Executive Director szwajcarsko-polskiej konstytuanty w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie.
"Obok Polski i Szwajcarii w jej skład wchodzą: Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Serbia, Tadżykistan, Turkmenistan oraz Uzbekistan. Kandydatura Pana Jacka Kurskiego na stanowisko Alternate Executive Director została zgłoszona przez Prezesa NBP jako Gubernatora RP w Banku Światowym" – czytamy w komunikacie NBP.
Informacje potwierdził sam były prezes TVP.
Schetyna: To bezczelne
Sytuacje komentuje były szef PO Grzegorz Schetyna. – Raczej zawstydza mnie ten przypadek. Kojarzę go, ta nominacja w Banku Światowym i to wskazanie prezesa Glapińskiego, bardziej kojarzę z tym już przytaczanym w internecie przypadkiem, kiedy prezydent Tadżykistanu nominował na to miejsce swojego zięcia. Raczej porównuję to do takich fanaberii prezesa Kaczyńskiego, który wysyła Kurskiego w to miejsce, nie dość, że to jest kompromitujące, bo mówię tutaj o braku fachowości Jacka Kurskiego, ale wiem jakie aktywności prezentował i prowadził Jacek Kurski kiedy był eurodeputowanym – powiedział Grzegorz Schetyna w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24.
Jak ocenia polityk PO, w ten sposób rządzący chcą zagwarantować Kurskiemu "finansowe lądowanie". – To przecież milion złotych rocznie jak czytamy, natomiast uważam, że on się nie zwolni tutaj z polityki krajowej, że będzie aktywnie pomagał i wspierał PiS w kampanii wyborczej. Nie będzie ekspertem Banku Światowego, tylko dalej będzie bulterierem i politykiem, który będzie realizował politykę Kaczyńskiego – stwierdził.
Schetyna: To się skończy
W dalszej części wystąpienia Schetyna stwierdził, że przypadek Kurskiego jest przejawem szerszego procesu i stanowią "polityczną emeryturą".
– Ta polityka jest coraz bardziej ordynarna i bezczelna. To widzimy, bo to nie są kwestie już tylko spółek Skarbu Państwa, ale ten zasięg tej drapieżności i prób takiego zarabiania na skróty rodzinie, znajomym, członkom PiS i to po prostu jest kompromitujące. To zawstydza całą klasę polityczną, zawstydza PiS i powoduje, że dzisiaj musimy bardzo twardo powiedzieć – to się skończy zaraz po wyborach. To musi się skończyć, bo to jest po prostu kompromitacja i wstyd –powiedział Grzegorz Schetyna.
Czytaj też:
Kurski jednak nie wejdzie do rządu? "Kaczyński odmówił spełnienia żądań"Czytaj też:
Prezes TVP: Rolą telewizji jest budowanie wspólnoty