Poseł PiS: Gdyby Tusk był dzisiaj premierem, w sklepach nie byłoby jajek

Poseł PiS: Gdyby Tusk był dzisiaj premierem, w sklepach nie byłoby jajek

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
Podczas konferencji prasowej Daniel Milewski z PiS w barwny sposób ostrzegał Polaków przed powrotem Donalda Tuska do władzy.

W środę odbyła się konferencja prasowa posłów PiS, której tematem był "ostrzeżenie" Polaków przed powrotem Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska do władzy.

Kto winien inflacji?

Dlaczego politycy obozu rządzącego zdecydowali się przestrzec Polaków przed ponownym powierzeniem władzy PO? Jak wskazali, trwający obecnie kryzys jest wielkim wyzwaniem, któremu może podołać władza nie tylko skuteczna, ale także posiadająca społeczną wrażliwość. Tej drugiej są pozbawieni politycy największej partii opozycyjnej.

Jednym z przykładów dbałości rządu o Polaków jest walka z inflacją. Zjednoczona Prawica uruchomiła tarczę antyinflacyjną, walczy także na arenie unijnej o obniżenie cen gazu. Zdaniem posła PiS Daniela Milewskiego, opozycja nie rozumie źródeł inflacji, a co za tym idzie - nie potrafiłaby skutecznie z nią walczyć.

Winnym inflacji w całej Europie jest Władimir Putin i to rozumieją Polacy w zdecydowanej większości, to jest zrozumiałe w całej Europie, tego nie rozumie albo nie chce rozumieć, albo udaje, że nie rozumie Donald Tusk – powiedział podczas konferencji prasowej.

Jego zdaniem, gdyby Tusk był obecnie premierem "nie dyskutowalibyśmy o tym jakie będą ceny, tylko o tym, że siedzielibyśmy w zimnych mieszkaniach, ponieważ nie byłoby gazu". Milewski pokusił się o jeszcze jedno porównanie. Jak powiedział, Po i Tusk u steru władzy w obecnych czasach oznaczałoby, że "w sklepach jajek nie byłoby w ogóle, bo nie byłoby czym ogrzać kurników".

"Wilk w owczej skórze"

Obecny podczas konferencji rzecznik PiS Rafał Bochenek powiedział, że "dzisiaj Donald Tusk przebiera się za wilka w owczej skórze".

– Próbuje się przefarbowywać, nie odpowiada na żadne konkretne pytania. Żadnej konkretnej propozycji ze strony Platformy Obywatelskiej nie mamy, jeżeli chodzi o radzenie sobie z kryzysem – powiedział rzecznik partii i przypomniał, jak PO radziła sobie z kryzysem sprzed dekady: "Donald Tusk podnosił podatki, obcinał wydatki socjalne, podnosił wiek emerytalny, zabierał ludziom pieniądze z OFE, nie było żadnego wsparcia, żadnego wsparcia dla firm, dla przedsiębiorców".

– Firmy upadały, bezrobocie wzrastało. Ja przypomnę, bezrobocie za czasów Tuska wynosiło prawie 15 proc. i nic z tym nie robiono. Dlaczego? Dlatego, że Donald Tusk mówił, że nie zna recept, jak sobie z tym kryzysem radzić, nie ma przycisków, żeby obniżać cen – wskazał Bochenek.

Czytaj też:
Awantura w TVP Info. Poseł PiS wyszedł ze studia
Czytaj też:
Kto następcą Bodnara? Pojawiło się nazwisko młodego posła PiS

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także