– Pamiętajmy też, że Duda był związany z Beatą Szydło więc jeżeli mógł utrzeć nosa trochę nielubianemu przez Beatę Szydło Morawieckiemu, świetna okazja – mówiła.
Jej zdaniem jeżeli prezydent myśli o dalszej przyszłości politycznej, nie może sobie pozwolić, aby był ignorowany przez własny obóz.
– Oni sobie tak przestawiają, tu przestawiają i on w pewnym momencie powiedział, nie no to jest taka sprawa, że tu miał swój prestiż, tu miał mieć swoje sukcesu, tu miał spotkania na poziomie europejskim, ma swoich sędziów ale ma też swoje interesy polityczne. Czyli, uszczęśliwić Beatę Szydło czyli zadbać ewentualnie o jakąś swoją frakcję prezydencką przy wyborach więc musi mieć pozycję. No i świetna okazja. Oni go kompletnie zignorowali. Słyszałam, że tam konsultacji z Pałacem Prezydenckim nie było żadnych. Potraktowali go tak jak go traktują zawsze, a to był ten moment, kiedy on uznał, że się może postawić i ma interes się postawić. Nigdy nie grał na Morawieckiego, zawsze grał na Beatę Szydło. Świetna sytuacja – ocenia poseł Koalicji Obywatelskiej.
Przeprosiny dla prezydenta Dudy
Niedawno rzecznik rządu Piotr Müller skomentował wątpliwości prezydenta ws. nowelizacji ustawy o SN oraz prowadzone obecnie konsultacje z Andrzejem Dudą.
– Być może nie było wystarczająco dużej troski o to, by na każdym etapie zadbać w odpowiedni sposób o właściwe konsultacje z prezydentem – przyznał Müller.
Jednocześnie polityk zapewnił, że odbywały się rozmowy ministra Szymona Szynkowskiego vel Sęka z Andrzejem Dudą. – Ale jeśli pan prezydent uznał, że to było niewystarczające, to przyjmujemy to z pokorą – dodał.
Rzecznik rządu zapewnił też, że relacje na linii Kaczyński-Duda są bardzo dobre, a politycy regularnie rozmawiają.
– Prezydentowi należą się szczere przeprosiny za brak konsultacji? – zapytał na koniec radiowej części wywiadu dziennikarz. – Tak – przyznał Müller.
Czytaj też:
Lisicki: KPO - objazdowy cyrk premiera. Ziemkiewicz: Raczej szalona jazda bez trzymankiCzytaj też:
Którym politykom ufają Polacy? Trzaskowski na czele
