Idą…

Dodano: 
Historyk, ekonomista prof. Wojciech Roszkowski
Historyk, ekonomista prof. Wojciech Roszkowski Źródło: PAP / Paweł Supernak
Z innej perspektywy II Bardzo współczuję dziennikarzom, którzy usiłują czegoś dowiedzieć się od polityków opozycji totalnej.
Najczęściej patrzą oni na takich dziennikarzy z obrzydzeniem i odmawiają odpowiedzi, zapowiadając, że z nimi w ogóle nie będą rozmawiać. Jeśli nie usłyszą, że są żulikami, to i tak dobrze. W przypadku szczególnej łaskawości na zadane pytanie nie otrzymują konkretnej odpowiedzi, tylko wywody na zupełnie inny temat, w których jeśli nie padają zapowiedzi wsadzenia rozmówcy do więzienia, to są to mgliste oświadczenia rzeczy niesprawdzalnych lub pouczenia, że „wszystko jest jasne”, choć nie wiadomo co, oraz że „wiemy, jak to zrobić”, choć także nie wiadomo co, a jeśli ktoś tego nie rozumie, to sam sobie wystawia świadectwo. Jeśli dziennikarz powtórzy ze zdumieniem tezy wywiadowanego polityka, to usłyszy, że gada bzdury, co jest o tyle prawdą, że bzdura jest bzdurą niezależnie od tego, kto ją wypowiada.
Cały felieton dostępny jest w 16/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Wojciech Roszkowski
Czytaj także