DoRzeczy.pl: Opublikował pan w serwisie Twitter nagranie, w którym wylicza pan „kłamstwa Donalda Tuska”. Dlaczego w pana ocenie lider PO używa tak słabych argumentów?
Mariusz Kałużny: Od wielu lat wiem, że Donald Tusk jest kłamcą i hipokrytą, ale łudziłem się, że posiada jakieś granice. Nie, nie posiada, a ja się myliłem się. Okazuje się, że nie ma granic. Nagrywa filmiki, w których pokazuje jakieś tytuły, mówi o inflacji, bezrobociu, jednak nie pokazuje danych i szczegółów. Manipuluje, nie pokazuje faktów. Powołuje się na jakieś rankingi, które często są robione mało profesjonalnie, jednak nie wskazuje liczb. Natomiast szczyt hipokryzji został przez Tuska przekroczony w innym miejscu.
W którym?
Gdy mówi o OFE i przekonuje, że on nikomu pieniędzy nie zabrał, tylko uratował! Aż się boję, jakie będą kolejne filmiki, dlatego mam pomysły dla Donalda Tuska. Niech nagra filmik, że pieniądze z Amber Gold ludziom nie zniknęły, tylko już zostały oszukanym zwrócone na konta, ale ludzie tego nie zauważyli. Albo niech nagra filmik, gdzie mówi, że wcale nikt stoczni nie zniszczył, nie chciał sprzedać, tylko dalej się tam produkuje statki, ale niewidzialne, bo nowej technologii. Ironizuję, bo tak można sobie wytłumaczyć poziom kłamstw Donalda Tuska. Chyba uważa swoich wyborców za totalnych idiotów.
Jak pan ocenia słowa lidera PO, który napisał, że rząd wykorzystuje przed wyborami wagnerowców?
To już nawet nie jest śmieszne. To wyjątkowo niebezpieczne. Słów Tuska słucha propaganda kremlowska oraz Białorusini i tam muszą po klaskać z radości. Działania Tuska są wyjątkowo niebezpieczne. Nie wolno mieszać wojny i spraw bezpieczeństwa z polityką i wyborami. Tusk pokazał, że nie jest wielkiego formatu politykiem, tylko hieną polityczną, która chce zaszkodzić przeciwnikowi politycznemu kosztem bezpieczeństwa państwa.
Czytaj też:
Wąsik: Łukaszenka wystawia piłkę TuskowiCzytaj też:
Sikorski: Trzeba było zestrzelić białoruskie śmigłowce
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
