Poseł KO radzi "mniej Anny Marii". Lewica odpowiada byłej klubowej koleżance

Poseł KO radzi "mniej Anny Marii". Lewica odpowiada byłej klubowej koleżance

Dodano: 
Poseł KO Karolina Pawliczak (wcześniej Lewica)
Poseł KO Karolina Pawliczak (wcześniej Lewica) Źródło: PAP / Rafał Guz
Karolina Pawliczak z KO radzi Lewicy, by w debacie publicznej było mniej Anny Marii Żukowskiej. Odpowiedziały jej wywołana do tablicy poseł i senator-elekt Magdalena Biejat.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Karolina Pawliczak (wcześniej Lewica) została zapytana na antenie Polsat News o to, jakie ma rady dla współprzewodniczącego Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego wobec kiepskiego wyniku ugrupowania w wyborach do Sejmu – 8,6 proc. i 30 mandatów.

Pawliczak: Mniej Anny Marii

– Wyciągnąć wnioski, przeanalizować przyczyny tej porażki i mniej Anny Marii w debacie publicznej – poradziła Pawliczak. Chodziło oczywiście o poseł Żukowską.

– Dziś, szczególnie, gdy do takiej debaty koalicyjnej potrzeba spokoju, rozsądku, myślenia o przyszłości Polski, pani poseł nagle się uaktywniła – dodała parlamentarzystka KO.

Dopytywana Pawliczak oznajmiła, że "milczenie dla niektórych jest szansą" – Myślę, że pani poseł mogłaby przynajmniej w tych momentach, które są dziś bardzo ważne, z tej szansy skorzystać – powiedziała.

Biejat: Żukowska podwoiła wynik

W piątek posłance Pawliczak odpowiedziała Magdalena Biejat z Lewicy. Współprzewodnicząca Lewicy Razem została poproszona o komentarz do wypowiedzi byłej klubowej koleżanki podczas wywiadu dla Polsat News.

Biejat poradziła koleżance z KO, żeby mniej zajmowała się personaliami. Zwróciła też uwagę, że Żukowska uzyskała wysoki wynik w Warszawie. W stosunku do poprzednich wyborów, podwoiła go.

Senator-elekt przyznała, że wynik Nowej Lewicy jest poniżej oczekiwań, co będzie przedmiotem dokładnych analiz w lewicowej formacji.

Na słowa Pawliczak zareagowała na X także sama Żukowska. "Niech się Karolina Pawliczak zajmie dowożeniem obietnic KO, a nie Lewicy" – napisała.

twitter

Lewica w rządzie koalicyjnym?

Pierwsze miejsce w niedzielnych wyborach do Sejmu zajęło Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 35,38 proc. (7 640 485 głosów), zaś na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Obywatelska z 30,70 proc. poparcia (6 629 145 głosów).

Kolejne miejsca zajęli: Koalicja Polska 2050-PSL (Trzecia Droga) - 14,40 proc. (3 110 534 głosów), Lewica - 8,61 (1 858 971 proc. głosów) oraz Konfederacja - 7,16 proc. (1 547 299 głosów). Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły progu wyborczego.

W przełożeniu na mandaty wygląda to następująco:

  1. PiS – 194
  2. KO – 157
  3. Trzecia Droga – 65
  4. Nowa Lewica – 26
  5. Konfederacja – 18

Czytaj też:
Wysoka frekwencja zaszkodziła dwóm ugrupowaniom
Czytaj też:
Wyniki Lewicy. Partia Razem ma powody do radości


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News / X
Czytaj także