Kochani, udało się. Po tylu latach nowy rząd nareszcie zidentyfikował i rozwiązał najważniejszy problem, który występuje w systemie polskiej edukacji.
Of kors chodzi o zamiar zlikwidowania zadań domowych.
Wywołało to duże poruszenie u znakomitej części społeczeństwa, gdyż znakomita część społeczeństwa posiada w rodzinie dziecioosoby i tym samym nagle stanie w konieczności zajęcia się nimi po szkole. Wcześniej można było bąbelka zagonić do książek i zeszytów, a teraz kłopot. Zostają Netflix, zajęcia dodatkowe lub oddanie „na trochę” do dziadków.
Felieton został opublikowany w 5/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
