Biden uderza w Trumpa. "Pożyteczny lokaj Putina"

Biden uderza w Trumpa. "Pożyteczny lokaj Putina"

Dodano: 14
Prezydent USA Joe Biden
Prezydent USA Joe Biden Źródło: PAP/EPA / MICHAEL REYNOLDS
Donald Trump wywołał burzę swoją wypowiedzią na temat Rosji. Sprawę komentuje prezydent USA Joe Biden.

Były prezydent USA Donald Trump powiedział, że "zachęcałby" Rosję, by "robiła cokolwiek jej się podoba" z państwami NATO, które "nie płacą", czyli przeznaczają mniej niż 2 proc. PKB na obronność. Słowa te padły podczas sobotniego wiecu wyborczego w mieście Conway w Karolinie Południowej. Jak stwierdził Trump, "prezydent dużego kraju" zapytał go, czy Stany Zjednoczone obroniłyby kraj przed agresją ze strony Rosji, gdyby ten "nie płacił" wystarczająco dużo na obronność.

Odpowiedziałem: Nie, nie broniłbym was. A nawet zachęcałbym, żeby (Rosjanie – red.) robili, co im się, do cholery, podoba. Musicie płacić, musicie płacić rachunki – podkreślił Trump.

Biden: Lokaj Putina

Wypowiedź Trumpa ostro skrytykował urzędujący prezydent USA – Joe Biden. "Chcesz wiedzieć, dlaczego Ukraina jest ważna? Bo jak widać, Putin i jego pożyteczni lokaje mają na oku większe nagrody" – napisał polityk na platformie X.

twitter

Warto dodać, że Trump jest głównym kontrkandydatem Bidena w wyścigu wyborczym. Amerykanie 5 listopada wybiorą głowę państwa.

Wypowiedź Trumpa została skrytykowana przez rzecznika Białego Domu. "Zachęcanie morderczych reżimów do inwazji na naszych najbliższych sojuszników jest przerażające i szalone" – ocenił Andrew Bates. Jak dodał, "zagraża to bezpieczeństwu narodowemu Ameryki, globalnej stabilności oraz naszej gospodarce".

"Prezydent Joe Biden odbudował nasze sojusze i uczynił nas silniejszymi. Wie, że podstawowym obowiązkiem każdego prezydenta jest zapewnienie bezpieczeństwa Amerykanom i przestrzeganie wartości, które nas łączą" – napisał rzecznik Białego Domu.

CNN zwraca uwagę, że natowski cel dotyczący przeznaczania co roku 2 proc. PKB kraju na obronność, to "wytyczne", a nie wiążąca umowa, stanowiąca "rachunek" do zapłacenia.

Które kraje NATO wydają 2 proc. PKB na obronność?

W grupie państw, które w zeszłym roku przekroczyły poziom 2 proc. PKB wydatków na obronność, znalazły się Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Polska, Grecja, Rumunia, Węgry, Słowacja, Estonia, Łotwa i Litwa, a także nowy członek NATO – Finlandia.

Najwięcej ze swojego budżetu na obronność wydaje Polska. W 2023 r. rząd przeznaczył na armię 3,9 proc. PKB. Drugi w tym zestawieniu kraj, USA, wydał 3,5 proc. PKB, a trzeci, Grecja – 3 proc.

Podstawą działania NATO jest artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, który stanowi, że atak na choćby jednego z członków paktu jest traktowany jako atak na cały sojusz. Eksperci od wojskowości podkreślają jednak, że artykuł nazywany "muszkieterskim" nie oznacza automatyzmu.

Czytaj też:
Biden za stary na prezydenta. Fatalne wieści dla polityka
Czytaj też:
Wpis Tuska w Senacie USA. Graham: Nie obchodzi mnie, co pan o mnie myśli

Źródło: X
Czytaj także