– Jesteśmy poważnie zaniepokojeni sytuacją w Europie Zachodniej, zwłaszcza na naszych granicach, w szczególności z Polską i Litwą. Uważamy, że jest to większe zagrożenie niż to ze strony walczącej Ukrainy – powiedział Łukaszenka, cytowany w piątek przez rosyjskie agencje.
"Rzut kamieniem od granicy". Łukaszenka o Wojsku Polskim
– Wojska z Polski i Litwy są rozmieszczane około 15 kilometrów – rzut kamieniem – od granicy, a wojska NATO z innych krajów, w tym z Niemiec, są tam również ściągane – powiedział białoruski dyktator.
Dodał, że sytuacja jest niepokojąca, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromne inwestycje Polski w celu wzmocnienia jej armii. – Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni, ponieważ stanowi to zagrożenie dla naszych wspólnych sił – oświadczył.
Białoruś podnosi stosunki z Rosją "na niespotykany dotąd poziom"
Wcześniej Łukaszenka i prezydent Rosji Władimir Putin podpisali umowę o gwarancjach bezpieczeństwa w ramach Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. W ocenie Łukaszenki nowe porozumienie Mińska z Moskwą podnosi ich stosunki sojusznicze, a także koordynację w sferze obronności "na niespotykany dotąd poziom".
Według niego umowa pomoże "zapobiec wszelkim naruszeniom integralności terytorialnej obu krajów, zachować ich suwerenność i, co najważniejsze, zagwarantować, że obywatele będą mogli żyć w pokoju". – Sama nasza intencja podpisania tej umowy wywołała ostre reakcje naszych partnerów na Zachodzie. Może to nie jest zła rzecz, że to zauważyli – stwierdził Łukaszenka.
Przywódcy uzgodnili także, że od przyszłego roku Białoruś i Rosja rozpoczną stopniowe tworzenie zjednoczonego rynku energii elektrycznej w ramach Państwa Związkowego. Celem jest zminimalizowanie strat w sieciach energetycznych, zrównoważenie taryf, zapewnienie wzajemnego przepływu energii elektrycznej oraz wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego obu państw.
Czytaj też:
Putin: Rosja rozmieści rakiety Oriesznik na Białorusi