"Rządzącym właśnie o to chodzi". Teoria Błaszczaka ws. kryzysu w Poczcie Polskiej

"Rządzącym właśnie o to chodzi". Teoria Błaszczaka ws. kryzysu w Poczcie Polskiej

Dodano: 
Placówka Poczty Polskiej, zdjęcie ilustracyjne
Placówka Poczty Polskiej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
– Rządzącym chodzi o to, żeby doprowadzić do upadku Poczty Polskiej – uważa Mariusz Błaszczak z PiS.

– Po roku rządów koalicji 13 grudnia Poczta Polska stoi na skraju upadku, ale mogę postawić taką oto tezę, że rządzącym właśnie o to chodzi, żeby do upadku Poczty Polskiej doprowadzić – powiedział Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej.

Polityk PiS nawiązał do słynnego referendum z 2023 roku. Błaszczak wskazał, że jedno z pytań dotyczyło ochrony majątku państwowego. – I to referendum zostało uroczyście przez Donalda Tuska zanegowane, uroczyście unieważnione zależało Donaldowi Tuskowi na tym, żeby móc właśnie zlikwidować majątek państwowy w postaci Poczty Polskiej. I drugie zdarzenie to jest tzw. program naprawczy, który faktycznie jest programem zamykania Poczty Polskiej, zakładającym zwolnienie 10 tysięcy pracowników – kontynuował.

Błaszczak apeluje do Tuska

Ponadto poseł zwrócił uwagę, że w czwartek rządząca koalicja przyjęła ustawę, która przełamuje dotychczasowy monopol Poczty Polskiej, jeśli chodzi o nadawanie pism urzędowych. – Mamy całokształt obrazu sytuacji, w jakiej się znalazła Poczta Polska. Prawo i Sprawiedliwość stoi murem za Pocztą Polską, będziemy dokonywali wszystkich tych działań, które są możliwe, przewidziane regulaminem Sejmu, żeby wesprzeć pracowników Poczty Polskiej, żeby uratować Pocztę Polską przed zniszczeniem – mówił dalej.

– Ja odbieram to co się dzieje dziś z Pocztą Polską jako próbę zamknięcia, zlikwidowania Poczty Polskiej. Żądamy tego, żeby Donald Tusk osobiście zaangażował się w negocjacje z protestującymi, przedstawiliśmy projekt ustawy, mamy pomysł na Pocztę Polską, a więc to wszystko leży na stole, tylko trzeba z tego skorzystać – stwierdził Błaszczak.

Poczta Polska w kryzysie

Poczta Polska planuje zwolnienia grupowe, które mogą objąć nawet 8518 pracowników z różnych działów. Redukcja etatów dotknie przede wszystkim listonoszy. Zwolnieniami zagrożeni są też inni pracownicy – przede wszystkim z działu operacyjnego, gdzie przewidziano likwidację 4936 stanowisk.

To jednak nie koniec, bo cięcia etatów obejm także kierowników (1478 osób), handlowców (506) oraz pracowników tzw. wsparcia funkcjonalnego (1593). Związki zawodowe zapowiedziały walkę o ochronę miejsc pracy wskazując, że tak duże zwolnienia wpłyną negatywnie na terminowość dostarczania korespondencji i realizacji innych usług.

Czytaj też:
Wzrost wynagrodzeń Polaków. Są najnowsze dane
Czytaj też:
Browary narzekają na presję cenową, ale piwo w Polsce jest uprzywilejowane


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także