Kaczyński zapłacił grzywnę w wysokości 3 tys. złotych

Kaczyński zapłacił grzywnę w wysokości 3 tys. złotych

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: X / Prawo i Sprawiedliwość
Jak ustaliły media, prezes Prawa i Sprawiedliwość zapłacił grzywnę zasądzoną po przesłuchaniu go przez komisję ds. Pegasusa, do którego doszło w marcu ubiegłego roku.

15 marca ubiegłego roku Kaczyński stanął przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Przesłuchaniu prezesa PiS towarzyszyły ogromne emocje. Polityk stwierdził, że nie będzie mógł złożyć ślubowania w całości, zasłaniając się tajemnicą państwową.

– Chcę zwrócić uwagę komisji na artykuł 11 e, który mówi o tym, że osoba przesłuchiwana nie może ujawnić tajemnic klauzulowanych, to znaczy tajne i ściśle tajne, jeżeli nie ma odpowiedniej zgody ze strony uprawnionej, w tym przypadku taką osobą jest premier. Czy taka zgoda została dostarczona komisji? – pytał. Polityk stwierdził, że nie będzie mógł złożyć ślubowania w całości, zasłaniając się tajemnicą państwową.

Po odmowie złożenia całości ślubowania komisja poddała pod głosowanie wniosek o ukaranie Kaczyńskiego. Sześciu posłów głosowało "za", pięciu "przeciw", nikt nie wstrzymał się od głosu.

Kaczyński zapłacił grzywnę

Jak informują media, prezes PiS zapłacił zasądzoną przez sąd grzywnę w związku z wnioskiem komisji o jego ukaranie. Pierwotnie Sąd Okręgowy podjął decyzję o nałożeniu na Kaczyńskiego kary. Prezes PiS odwołał się od tego wyroku. Jednak Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy postanowienie sądu I instancji. Kaczyński zapłacił grzywnę w wysokości 3 tys. złotych w lipcu ubiegłego roku.

Kompromitacja komisji

Nie milkną echa kompromitacji członków komisji ds. Pegasusa, która chciała przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Przypomnijmy, że 31 stycznia polityk został przetransportowany policyjnym radiowozem do Sejmu, gdzie miał być przesłuchany. Do przesłuchania jednak nie doszło, ponieważ politycy koalicji rządzącej, uznali, że Ziobro nie stawił się o czasie, choć polityk PiS w momencie głosowania nad tym wnioskiem był pod drzwiami sali, gdzie odbywało się posiedzenie gremium.

Czytaj też:
Przełom ws. Funduszu Sprawiedliwości? Tajemnicze słowa Bodnara
Czytaj też:
Kaczyński opuścił szpital w Lublinie. Przeszedł rutynowe badania


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także