W środę kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski zaproponował popieranemu przez PiS Karolowi Nawrockiemu debatę w piątek, 11 kwietnia o godz. 20:00 w Końskich (woj. świętokrzyskie). Wydarzenie ma być transmitowane na antenach TVP, TVN i Polsatu.
Sztab Nawrockiego zaakceptował propozycję, jednak postawił warunek – do debaty miały zostać dopuszczone także telewizje Republika i wPolsce24. "Uwaga! Dementuję pojawiające się w mediach informacje. Debata prezydencka w formule przedstawionej przez TVP, TVN i Polsat nie została przez nas zaakceptowana. Formuła tej debaty wyklucza miliony Polaków. Chcemy debaty 5 telewizji! Nikogo nie wykluczamy! Chcemy debaty fair play!" – napisał w mediach społecznościowych Paweł Szefernaker, poseł PiS i szef sztabu Nawrockiego.
Kto organizuje debatę w Końskich? "Sztab Trzaskowskiego?"
Nie jest jasne, kto właściwie organizuje debatę w Końskich. Sztab Trzaskowskiego przekonuje, że organizatorem wydarzenia są trzy stacje. Tymczasem same telewizje twierdzą, iż debaty... nie organizują, a jedynie będą ją transmitować.
Gotowość wzięcia udziału w debacie w Końskich – choć nadal nie jest do końca jasne, na jakich warunkach – wyrazili Szymon Hołownia (Polska 2050), Magdalena Biejat (Nowa Lewica), Joanna Senyszyn, Marek Jakubiak (Wolni Republikanie) oraz Krzysztof Stanowski (założyciel Kanału Zero).
Tymczasem Telewizja Polska odcięła się od organizacji wydarzenia. "Kto jest organizatorem tej debaty? Sztab Trzaskowskiego?" – zapytał Szymon Hołownia na portalu X, dołączając treść pisma, które otrzymał od kierownictwa TVP. Twierdzi ono, że debatę organizują sztaby wyborcze dwóch kandydatów na urząd prezydenta (Trzaskowskiego i Nawrockiego).
Dziennikarz ostrzega TVP
Do sprawy odniósł się dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik. W krytycznych słowach odniósł się do działań TVP, której jego zdaniem mogą grozić poważne konsekwencje.
"Mamy więc taką sytuację: organizatorem debaty jest komitet wyborczy kandydata Rafała Trzaskowskiego. Debata będzie więc, zgodnie z prawem, materiałem wyborczym komitetu" – napisał na portalu X.
Dziennikarz przypomniał, że "część kosztów produkcji materiału wyborczego konkretnego kandydata poniesie TVP, bo istotnym elementem w produkcji jest hala, w której materiał będzie nagrywany".
"No, nie mam przekonania, że ludzie w TVP to przemyśleli – z powodu mimo wszystko głupiej debaty po zmianie władzy czekają ich dość oczywiste zarzuty prokuratorskie" – podsumował Słowik.
twitterCzytaj też:
Bogucki: W równej walce Trzaskowski nie jest w stanie wygrać z Karolem NawrockimCzytaj też:
"Nie będę brał udziału w tym cyrku". Mentzen podjął decyzję ws. debaty w Końskich
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
