"Trzaskowski ma deficyt". Zandberg jednoznacznie o kandydacie KO

"Trzaskowski ma deficyt". Zandberg jednoznacznie o kandydacie KO

Dodano: 
Poseł Razem Adrian Zandberg
Poseł Razem Adrian Zandberg Źródło: PAP / Rafał Guz
Polityk partii Razem wskazał jedną z największych wad Rafała Trzaskowskiego, która może zniweczyć jego szanse na zwycięstwo w II turze wyborów prezydenckich.

Adrian Zandberg był w niedzielę gościem Kanału Zero. Polityk partii Razem mówił m.in. o kampanii prezydenckiej i szansach Rafała Trzaskowskiego na wygranie II tury wyborów. Jego zdaniem, jedną z większych wad kandydata Koalicji Obywatelskiej jest brak wiarygodności.

– Dla Trzaskowskiego to chyba najlepszy sposób na pewien deficyt, który ma, znaczy deficyt wiarygodności. Bo co się stało przez te ostatnie 1,5 roku? Ludzie tej ekipie, która teraz rządzi, po prostu przestali wierzyć. A przestali jej wierzyć, bo nie tylko w sprawach super trudnych, super kosztownych, ale też w takich sprawach, które naprawdę były na wyciągnięcie ręki, obietnice nie zostały zrealizowane – powiedział.

Zandberg o przekazywaniu głosów

Zandberg przypomniał, że zaproponował Trzaskowskiemu spotkanie w sprawie zwiększenia nakładów na służbę zdrowia oraz mieszkalnictwo. Jego zdaniem, zwiększyłoby to wiarygodność kandydata KO i przekonało część wyborów lewicowych do poparcia go w II turze wyborów prezydenckich. Jednocześnie Zandberg stwierdził, że nie wierzy w "przekazywanie głosów".

– Uważam, że to niepoważne traktowanie ludzi. Prawie milion ludzi mi zaufało, bo sprawy, o których mówiłem, dotyczące przemysłu, rozwoju, praw pracowniczych, praw człowieka, ochrony zdrowia uważają za ważne. Zagłosowali na mnie, bo było to zgodne z ich wartościami i poglądami. Nie jestem właścicielem swoich wyborców, to oni są właścicielami swoich głosów – powiedział.

Polityk mówił także o przyszłości swojej partii. Dla Razem najważniejszą perspektywą są obecnie najbliższe wybory parlamentarne.

– Nasz plan jest mało zaskakujący. Znaczy dla nas, dla Razem, kluczowa perspektywa to są wybory parlamentarne w 2027 roku. Kampania prezydencka to był ten moment, w którym na powrót przedstawiliśmy się milionom ludzi – powiedział.

Czytaj też:
Panika w sztabie Trzaskowskiego. "Taka nerwowość, że jakby co to przejmijmy władzę siłą"
Czytaj też:
Hołownia odpowiada Zandbergowi. "Sejmu nie można zwoływać na gwizdek"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Kanał Zero
Czytaj także