Punktem zapalnym stała się lista kancelarii prawnych, opublikowana na stronie rosyjskiej ambasady, która według Szłapki miała być przeznaczona dla obywateli Rosji w Polsce.
Lewandowski: Kancelaria nie miała żadnego wpływu na umieszczenie jej na stronie rosyjskiej ambasady
"Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski" – napisał Szłapka na platformie X.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Bartosz Lewandowski stanowczo odrzucił insynuacje i zapowiedział podjęcie kroków prawnych. "Za ten wpis skończy Pan w sądzie" – napisał, dodając, że polityk będzie musiał udowodnić swoje twierdzenia przed sądem. Lewandowski podkreślił, że kancelaria nie miała żadnego wpływu na umieszczenie jej na stronie rosyjskiej ambasady. Jak wskazał, informacje o kancelariach świadczących pomoc prawną w języku rosyjskim zostały zamieszczone "bez prośby i wiedzy z naszej strony". Zaznaczył też, że w praktyce "w przytłaczającej większości" zgłaszają się do niego klienci z Ukrainy.
Standardowa praktyka placówek
Prawnik argumentował, że publikowanie list kancelarii to standardowa praktyka placówek dyplomatycznych, które w ten sposób informują obywateli o dostępnej pomocy prawnej. Wskazał również, że w wykazie znajduje się wiele kancelarii działających na rynku, w tym bardzo profesjonalnych. Lewandowski przekazał, że kancelaria dowiedziała się o sprawie dopiero dziś i wystąpiła o usunięcie jej z listy.
W ostrych słowach odniósł się także do samego Szłapki i jego środowiska politycznego. Zarzucił im działania na granicy, które według niego miały zakłócać pracę polskich służb w trakcie wojny hybrydowej. Jednocześnie podkreślił, że sam przyjął do domu pięcioosobową rodzinę z Ukrainy, a jego działalność w 2023 roku miała zostać uhonorowana medalem Stowarzyszenia Prawników Ukraińskich. "Więc zarzucanie nam prorosyjskość może tylko rzecznik rządu słynący z kłamstw, manipulacji i pomówień. Ale będzie pan mógł udowodnić swoje kłamstwa w sądzie, więc proszę odbierać pocztę" – podsumował Lewandowski.
Czytaj też:
Sikorski uderza w prawnika Ziobry. "Jest z fundamentalistycznego think tanku"Czytaj też:
Żurek o decyzji sądu ws. Ziobry: Cierpliwość jest dziś konieczna
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
