"Dokładnie zero złotych". Szłapka: W propozycji prezydenta nie ma pieniędzy

"Dokładnie zero złotych". Szłapka: W propozycji prezydenta nie ma pieniędzy

Dodano: 
Adam Szłapka, rzecznik rządu
Adam Szłapka, rzecznik rządu Źródło: PAP
W propozycji, która została położona na stole przez prezydenta, nie ma zagwarantowanych żadnych pieniędzy, jest dokładnie zero złotych – mówi Adam Szłapka.

We wtorek odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim w sprawie propozycji "SAFE 0 proc.". Projekt ustawy dotyczący prezydenckiego pomysłu trafił już do Sejmu. Pomysł Nawrockiego to kontra wobec unijnego kredytu SAFE.

Rzecznik rządu Adam Szłapka przekonywał na antenie Polsat News, że projekt ustawy, zaproponowany przez Karola Nawrockiego we współpracy z prezesem Narodowego Banku Polskiego, nie powinien być brany pod uwagę w kwestii funduszy przeznaczonych na rozwój polskiego przemysłu obronnego.

– Jest wypisany jakiś wykaz jakiś obligacji, czyli zadłużenie jest, to są też jakieś kredyty. Ta ustawa jest o niczym. Nie, przepraszam, ta ustawa jest o dodatkowej biurokracji, o dodatkowym instytucie – mówił Adam Szłapka, wskazując na to, co jego zdaniem wynika z prezydenckiego projektu. – Jedyne pieniądze, które są dziś na stole, to są pieniądze z dobrze przygotowanego, i tu jest duża zasługa polskiej prezydencji, programu unijnego, programu SAFE – wskazywał rzecznik, opowiadają się za ustawą, która czeka na decyzję Karola Nawrockiego.

Szłapka: Jedyne pieniądze są w programie SAFE

Jak mówił Szłapka, unijna pożyczka SAFE "to są gigantyczne pieniądze i one są już praktycznie dostępne". Z kolei projekt Karola Nawrockiego "nie mówi nic o pieniądzach, kompletnie nic o pieniądzach". Rzecznik wskazywał, jak jego zdaniem powinien zostać wykorzystany zysk osiągany przez Narodowy Bank Polski. – Jeżeli pojawi się zysk NBP, to nie ma żadnego problemu, żeby go wpłacić zgodnie z procedurami do budżetu państwa. Nie jest do tego potrzebny żaden dodatkowy fundusz, wychodzenie poza kompetencje pana prezydenta, stworzenie jakiejś dodatkowej biurokracji, jakiejś rady i tak dalej – mówił Szłapka.

– Działajmy zgodnie z procedurami, działajmy w porozumieniu ponad podziałami dla bezpieczeństwa Polski. Jeśli są na stole pieniądze SAFE, mówiliśmy o nich naprawdę już wszystko. Myślę, że opinia publiczna ma wyrobione w tej sprawie zdanie. Wypowiedzieli się w zasadzie wszyscy poważni eksperci ekonomiczni. Wypowiedzieli się generałowie, polskie wojsko – wskazywał rzecznik rządu.

Szłapka wysuwał argumenty dotyczące nie tylko wzmocnienia polskich możliwości obronnych, lecz także niezależności Polski w zakresie zbrojeń. – Po pierwsze, żeby Polska miała potencjał odstraszania, to znaczy żeby miała nowoczesny sprzęt, a po drugie, żeby Polska miała możliwość, siłę, że nie będzie zależna w 100 proc. od dostawców każdego sprzętu gdzieś na zewnątrz i to właśnie daje program SAFE. To, że zamówienia w prawie 90 proc. będą realizowane w polskim przemyśle zbrojeniowym – mówił.

Czytaj też:
Unijny SAFE. KE "poważnie zaniepokojona" tym, że Polska jeszcze nie podjęła decyzji
Czytaj też:
Zaskakujące słowa o kosztach SAFE. "Ministerstwo policzyło na brudno"

Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także