We wtorek do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący tzw. Polski SAFE 0 proc. Do propozycji tej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się już tego samego dnia. W środę jednak z jego słów padła jasna deklaracja.
Czarzasty o projekcie prezydenta: Nie będziemy procedować
– Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana – oświadczył. Lider Lewicy wyjaśnił, że powodem takiej decyzji jest to, że "pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje". – Zawetowanie tej ustawy to będzie zawetowanie 185 mld zł na uzupełnienie dla polskiego wojska. To będzie powiedzenie "nie" 12 tys. firm, które w Polsce by ten program realizowały, 90 proc. środków, które są w ramach tego SAFE, zostaną zużytkowane przez polskie firmy w Polsce – tłumaczył.
Czarzasty zarzucił Nawrockiemu, że ten swoją ustawą "Polski SAFE 0 proc." okłamuje Polaków. – Mówię to jasno i precyzyjnie. Okłamuje Polaków. Wspieranie się prezesem NBP jako osobą wiarygodną, dla mnie osobiście jest zadziwiające, bo chcę państwu przypomnieć, że prezes Glapiński poinformował swego czasu społeczeństwo, że nie będzie inflacji, inflacja sięgnęła bezpośrednio po jego słowach, po jakimś okresie, 20 proc. – mówił.
Unijny SAFE kontra "Polski SAFE 0 proc."
"Polski SAFE 0 procent" ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Środki miałyby pochodzić m.in. z zysków Narodowego Banku Polskiego. Chodzi o prawie 200 mld zł. Prezydencka inicjatywa ma zapewnić finansowanie modernizacji polskiej armii bez konieczności zaciągania kredytów i przy pełnej suwerenności decyzyjnej państwa.
Na biurku Karola Nawrockiego czeka jednocześnie uchwalona przez parlament ustawa wdrażająca unijny SAFE. Polska może otrzymać 43,7 mld euro na zakupy sprzętu wojskowego. Głowa państwa ma czas do 20 marca na podjęcie decyzji w tej sprawie. Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk oświadczył, że dotarły do niego informacje, iż prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować ustawę. Tych doniesień nie potwierdził rzecznik głowy państwa. Rządzący zapowiadają jednak, że bez względu na decyzję głowy państwa, unijny SAFE wejdzie w życie.
Czytaj też:
"Gorszy niż przypuszczałem". Wicepremier po spotkaniu z NawrockimCzytaj też:
Polski Safe a SAFE unijny. Pokazali różnice na grafikachCzytaj też:
"To jest pułapka". Poseł Konfederacji ostrzega ws. SAFE
