Błąd, który zresztą poniekąd sam przewidział. W przeszłości bowiem obecny prezydent mówił o ewentualnym uderzeniu na Iran jako o jednym z największych możliwych fałszywych kroków. Amerykańskie media bezlitośnie przypominają nagrania opublikowane przez Trumpa w 2011 r., gdy twierdził on, że dla odciągnięcia uwagi od innych problemów i poprawienia swoich notowań ówczesny prezydent Barack Obama zaatakuje właśnie Iran.
„Nasz prezydent zacznie wojnę z Iranem, ponieważ absolutnie nie potrafi negocjować” – mówił na nagraniu z 16 listopada 2011 r. Trump. – „Zatem jedynym sposobem, jaki umie wymyślić, aby zostać ponownie wybranym – to tak pewne jak mnie tu widzicie – jest zaczęcie wojny z Iranem”.
Jednak zagorzali antytrumpiści, przedstawiający amerykańskiego prezydenta jako zapatrzonego w siebie narcyza, absurdalnie upraszczają rzeczywistość. Co ciekawe, w tej grupie są osoby rekrutujące się z bardzo odmiennych środowisk, które poza awersją do Trumpa dzieli niemal wszystko.
