"Poza prawem międzynarodowym". Meloni krytykuje poczynania Trumpa

"Poza prawem międzynarodowym". Meloni krytykuje poczynania Trumpa

Dodano: 
Giorgia Meloni, premier Włoch
Giorgia Meloni, premier Włoch Źródło: Wikimedia Commons
Premier Włoch Giorgia Meloni oświadczyła, że USA i Izrael złamały prawo międzynarodowe atakując Iran. Dodała, że ​​obecny konflikt na Bliskim Wschodzie jest jednym z najbardziej złożonych od dziesięcioleci, a jej rząd nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jego konsekwencje.

Meloni, która utrzymuje przyjazne stosunki z prezydentem USA Donaldem Trumpem, mówiła w środę (11 marca) w Senacie, że operacja Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi to "interwencja, w której Włochy nie biorą i nie zamierzając brać udziału".

– W tej sytuacji kryzysu systemu międzynarodowego, w której zagrożenia stają się coraz bardziej przerażające, a jednostronne interwencje poza granicami prawa międzynarodowego mnożą się, musimy również umiejscowić interwencję amerykańską i izraelską przeciwko reżimowi irańskiemu – powiedziała Meloni, cytowana przez włoską agencję ANSA.

Meloni: Włochy nie zamierzają brać w tym udziału

Przedstawiając senatorom informację rządu w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie premier Włoch oceniła, że to "jeden z najbardziej złożonych kryzysów ostatnich dekad, który wymaga poważnych działań".

– Nie mamy tu do czynienia z rządem, który byłby wspólnikiem decyzji podejmowanych przez innych, ani tym bardziej z rządem izolowanym w Europie, czy też odpowiedzialnym za skutki gospodarcze, jakie kryzys może wywołać dla obywateli i przedsiębiorstw – argumentowała.

Stwierdziła jednocześnie, że "nie możemy sobie pozwolić na reżim ajatollahów dysponujących bronią jądrową, w połączeniu z pociskami rakietowymi, które mogłyby wkrótce być w stanie bezpośrednio uderzyć we Włochy i Europę".

Meloni przekazała, że Stany Zjednoczone nie wystąpiły z żadnym wnioskiem o wykorzystanie swoich baz we Włoszech do ataków na Iran. Podkreśliła, że gdyby taka prośba wpłynęła, decyzja należałaby do parlamentu.

Wspomniała również o możliwości powrotu do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu, zastrzegając, że jest to "niemożliwe, dopóki Iran kontynuuje ataki".

USA mogą być odpowiedzialne za atak na szkołę w Iranie. "Masakra"

Odnosząc się do ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w miejscowości Minab w południowym Iranie, gdzie zginęło ponad 170 osób, głównie dzieci, Meloni oświadczyła, że "należy ustalić odpowiedzialnych za tę masakrę, a bezpieczeństwo dzieci i cywilów musi być chronione".

Agencja ANSA zauważa, że była to jedyna część przemówienia włoskiej premier, która spotkała się z aplauzem zarówno ze strony opozycji, jak i parlamentarzystów rządzącej koalicji.

Trump: Iran to zrobił

Według ustaleń amerykańskich mediów, szkoła w Minabie mogła zostać trafiona pociskiem Tomahawk wystrzelonym przez siły USA podczas ataku na pobliską bazę marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w pierwszym dniu wojny.

Donald Trump uważa, że to Iran wszedł w posiadanie amerykańskiego pocisku i dokonał ataku na własnych obywateli. – Ale oczywiście cokolwiek wykaże raport, będę z tym żyć – oświadczył we wtorek (10 marca) prezydent USA, komentując toczące się w tej sprawie śledztwo.

Czytaj też:
Nieoficjalnie: Nowy przywódca Iranu został ranny

Opracował: Damian Cygan
Źródło: ANSA / Reuters / New York Times
Czytaj także