Meloni, która utrzymuje przyjazne stosunki z prezydentem USA Donaldem Trumpem, mówiła w środę (11 marca) w Senacie, że operacja Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi to "interwencja, w której Włochy nie biorą i nie zamierzając brać udziału".
– W tej sytuacji kryzysu systemu międzynarodowego, w której zagrożenia stają się coraz bardziej przerażające, a jednostronne interwencje poza granicami prawa międzynarodowego mnożą się, musimy również umiejscowić interwencję amerykańską i izraelską przeciwko reżimowi irańskiemu – powiedziała Meloni, cytowana przez włoską agencję ANSA.
Meloni: Włochy nie zamierzają brać w tym udziału
Przedstawiając senatorom informację rządu w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie premier Włoch oceniła, że to "jeden z najbardziej złożonych kryzysów ostatnich dekad, który wymaga poważnych działań".
– Nie mamy tu do czynienia z rządem, który byłby wspólnikiem decyzji podejmowanych przez innych, ani tym bardziej z rządem izolowanym w Europie, czy też odpowiedzialnym za skutki gospodarcze, jakie kryzys może wywołać dla obywateli i przedsiębiorstw – argumentowała.
Stwierdziła jednocześnie, że "nie możemy sobie pozwolić na reżim ajatollahów dysponujących bronią jądrową, w połączeniu z pociskami rakietowymi, które mogłyby wkrótce być w stanie bezpośrednio uderzyć we Włochy i Europę".
Meloni przekazała, że Stany Zjednoczone nie wystąpiły z żadnym wnioskiem o wykorzystanie swoich baz we Włoszech do ataków na Iran. Podkreśliła, że gdyby taka prośba wpłynęła, decyzja należałaby do parlamentu.
Wspomniała również o możliwości powrotu do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu, zastrzegając, że jest to "niemożliwe, dopóki Iran kontynuuje ataki".
USA mogą być odpowiedzialne za atak na szkołę w Iranie. "Masakra"
Odnosząc się do ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w miejscowości Minab w południowym Iranie, gdzie zginęło ponad 170 osób, głównie dzieci, Meloni oświadczyła, że "należy ustalić odpowiedzialnych za tę masakrę, a bezpieczeństwo dzieci i cywilów musi być chronione".
Agencja ANSA zauważa, że była to jedyna część przemówienia włoskiej premier, która spotkała się z aplauzem zarówno ze strony opozycji, jak i parlamentarzystów rządzącej koalicji.
Trump: Iran to zrobił
Według ustaleń amerykańskich mediów, szkoła w Minabie mogła zostać trafiona pociskiem Tomahawk wystrzelonym przez siły USA podczas ataku na pobliską bazę marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w pierwszym dniu wojny.
Donald Trump uważa, że to Iran wszedł w posiadanie amerykańskiego pocisku i dokonał ataku na własnych obywateli. – Ale oczywiście cokolwiek wykaże raport, będę z tym żyć – oświadczył we wtorek (10 marca) prezydent USA, komentując toczące się w tej sprawie śledztwo.
