Przewodnicząca Komisji Europejskiej przekazała informację w środę we wpisie opublikowanym w serwisie X.
"Europa pozostaje solidarna z Libanem"
Szefowa Komisji podkreśliła w mediach społecznościowych, że Europa pozostaje solidarna z Libanem i jego mieszkańcami w obliczu pogarszającej się sytuacji humanitarnej. Jak zaznaczyła, pierwsze transporty pomocy już dotarły do kraju. Dzień wcześniej do Libanu dostarczono ponad 40 ton zaopatrzenia, a Bruksela planuje organizację kolejnych lotów z pomocą.
Von der Leyen odniosła się również do decyzji władz w Bejrucie dotyczącej zakazu wszelkich działań militarnych organizacji Hezbollah oraz wezwania rządu do zakończenia działań wojennych. Jak zaznaczyła, kluczowe pozostaje zapewnienie suwerenności i stabilności Libanu.
Setki tysięcy przesiedlonych, wielu zabitych i rannych
Według danych ONZ, od początku pełnoskalowej wojny na Bliskim Wschodzie, ponad 700 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, w tym około 200 tys. dzieci. Z danych ONZ wynika również, że od początku eskalacji walk zginęło 486 osób, w tym 84 dzieci, a 1313 zostało rannych, w tym 259 dzieci. W niedzielę rano pocisk uderzył w hotel Ramada w centrum Bejrutu. Cztery osoby zginęły, a dziesięć zostało rannych. Tuż po ataku agencja Reuters poinformowała, że w hotelu przebywały także osoby, które uciekły z południowego Libanu przed walkami.
Prezydent Libanu Joseph Aoun ostrzegł, że trwający konflikt "zbiera niszczycielskie żniwo" wśród mieszkańców kraju. Wskazywał, że wielu przesiedlonych nie ma dziś schronienia ani dostępu do podstawowych środków do życia. Aoun zaproponował również czteropunktowy plan zakończenia konfliktu, który zakłada całkowite zawieszenie broni, rozbrojenie Hezbollahu oraz międzynarodowe wsparcie dla libańskich sił zbrojnych.
Czytaj też:
"Poza prawem międzynarodowym". Meloni krytykuje poczynania TrumpaCzytaj też:
Ksiądz zabity przez izraelską armię. Reaguje papież
