Eskalacja wojny. Izrael i USA atakują, Iran odpowiada

Eskalacja wojny. Izrael i USA atakują, Iran odpowiada

Dodano: 
Zniszczona szkoła dla dziewcząt na południu Iranu
Zniszczona szkoła dla dziewcząt na południu Iranu Źródło: X
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest coraz bardziej napięta. Izrael uderzył kolejnymi rakietami w Iran i Liban, a USA zniszczyły w rejonie Cieśniny Ormuz 16 jednostek. Iran odpowiedział.

Jak przekazała stacja BBC, powołując się na komunikat Centcom, amerykańska operacja "wyeliminowania" 16 irańskich statków minowych w pobliżu Cieśniny Ormuz wpisuje się we wcześniejsze zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który obwieścił atak na 10 "nieaktywnych" irańskich łodzi i zapowiadał "szybką i gwałtowną" reakcję na działania Teheranu.

"Jeśli Iran podłożył jakieś miny w cieśninie Ormuz – a nie mamy informacji, by tak było – chcemy, by zostały usunięte NATYCHMIAST!" – zaznaczył amerykański przywódca na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

"Najbardziej intensywny i najcięższy ostrzał"

W reakcji na uderzenie ze strony Izraela i Stanów Zjednoczonych, Iran przystąpił do działań. Media państwowe tego kraju, na które powołuje się agencja AFP, już okrzyknęły obecny etap konfliktu "najbardziej intensywnym i najcięższym ostrzałem".

Jak przekazał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), w uderzeniu Teheranu wykorzystano m.in. rakiety balistyczne dalekiego zasięgu Chorramszahr, które miały zostać skierowane w stronę celów w Izraelu, a także w kierunku amerykańskich obiektów wojskowych i dyplomatycznych na Bliskim Wschodzie.

"Washington Post" poinformował, że we wtorek w Baghdad Diplomatic Support Center – duży amerykański kompleks dyplomatyczny, położony w pobliżu lotniska w Bagdadzie i irackich baz wojskowych – uderzył dron.

"W kierunku kompleksu wystrzelono sześć dronów; pięć zostało zestrzelonych, a jeden trafił w teren placówki. Według amerykańskiego urzędnika nie ma doniesień o ofiarach" – czytamy na rmf24.pl.

Atak na szkołę w Iranie. Trump zabrał głos

Cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć – powiedział prezydent USA Donald Trump o ataku na szkołę w Iranie, którego prawdopodobnie dokonali Amerykanie. Zginęło ponad 170 osób, głównie dzieci.

Według ustaleń agencji Reutera i gazety "New York Times", szkoła podstawowa dla dziewcząt w mieście Minab w południowym Iranie mogła zostać trafiona pociskiem wystrzelonym przez siły amerykańskie podczas ataku na pobliską bazę marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Do ataku doszło 28 lutego, pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Zniszczona została szkoła Shajareh Tayyebeh. Według władz w Teheranie, w wyniku eksplozji zginęło co najmniej 175 osób, głównie dzieci, a także pracownicy szkoły.

Czytaj też:
USA liczą straty po ataku na Iran. Ujawniono dane
Czytaj też:
Kiedy koniec wojny USA z Iranem? Rzecznik Trumpa odpowiada

Źródło: RMF 24 / TVN24, BBC, Reuters, New York Times, AFP, Washington Post, DoRzeczy.pl
Czytaj także