Poseł PiS chce, aby wojskowi wypowiedzi się o "SAFE 0 proc."

Poseł PiS chce, aby wojskowi wypowiedzi się o "SAFE 0 proc."

Dodano: 
PiS, zdjęcie ilustracyjne
PiS, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
Mateusz Kurzejewski z PiS proponuje, aby przedstawiciele Wojska Polskiego wypowiedzieli się nt. propozycji "SAFE 0 proc.".

We wtorek w Pałacu Prezydenckim premier, minister obrony narodowej i minister finansów rozmawiali z prezydentem i prezesem NBP na temat "polskiego SAFE 0 procent" – będącego alternatywą dla objętego mechanizmem warunkowości kredytu z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE.

Jednocześnie do Sejmu trafił już projekt ustawy "SAFE 0 procent". Zakłada on pozyskanie środków z zysku NBP bez naruszania rezerw banku centralnego. Donald Tusk chce z kolei zaciągnąć unijny kredyt w wysokości 44 miliardów euro (ok. 185 miliardów zł plus odsetki – ok. 180 miliardów). Kredyt ma być spłacany w euro przez maksymalnie 45 lat.

Dotychczas przedstawiciele Wojska Polskiego, m.in. szef Agencji Uzbrojenia, przekonywali, że unijny kredyt SAFE, który forsuje rząd, jest niezbędny dla wzmocnienia armii.

W tym kontekście wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski wystosował apel do władz MON – ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wiceministra Cezarego Tomczyka. "Mój mały apel do MON. Skoro tak chętnie wysyłaliście generałów do mediów w sprawie SAFE z Brukseli, opinia publiczna powinna również poznać Ich opinie ws. polskiego SAFE 0 proc." – napisał w serwisie X.

"Pozwólcie generałowi Wiesławowi Kukule, Kuptelowi z Agencji Uzbrojenia i Królowi ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zabrać głos i odpowiedzieć na pytania czy wolą mechanizm, który warunkuje zakupy od rynku i czasu dostawy czy też rozwiązanie wolne od tych ograniczeń" – proponuje Kurzejewski i dodaje: "Skoro uznaliście w resorcie, że opinie generałów w sprawie mechanizmu pożyczkowego muszą wybrzmieć w dyskusji publicznej, trzeba dać im szansę na kontynuowanie udziału w debacie. Jeśli tego nie zrobicie, będzie to znaczyło że Waszym celem było wyłącznie upolitycznienie Wojska Polskiego".

KE zaniepokojona sporem o SAFE

Tymczasem RMF FM donosi, że Komisja Europejska jest "bardzo zaniepokojona" polskim sporem o SAFE i bacznie śledzi wymianę ciosów między Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Bruksela liczyła na to, że sprawa pożyczki na zbrojenia zostanie załatwiona szybko i bez zbędnej zwłoki. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki nadal zwleka z podpisanie ustawy o SAFE.

– Nie mamy obecnie żadnej pewności, co do polskiego SAFE. Zamiast pewności mamy bałagan – powiedziało źródło w Brukseli.

KE nie uspokoiły zapewnienia Donalda Tuska, że w razie prezydenckiego weta rząd wprowadzi "plan B" i sięgnie po unijną pożyczkę bez ustawy.

– Gdy będziemy w momencie, że będzie plan B i go otrzymamy, to będziemy wiedzieć więcej – mówi rozmówca dziennikarki i przypomina, że "gdy przepadają terminy, to przepadają pieniądze".

Polski rząd zapewnia, że ma wszystko "dogadane z KE i jest z nią w stałym kontakcie", a kwestie ustawy wdrożeniowej są "autonomiczną sprawą kraju członkowskiego UE". Rozgłośnia przypomina, że dobre relacje Donalda Tuska z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen działają na korzyść Polski.

"Tajemnicą poliszynela jest w Brukseli, że wieloma sprawami w KE ręcznie steruje jej szefowa – Ursula von der Leyen, która pozostaje w dobrych relacjach z polskim premierem" – czytamy na stronie RMF FM.

Czytaj też:
Spotkanie u prezydenta. Domański: Atmosfera dosyć napięta
Czytaj też:
Prezydent zawetuje ustawę SAFE? Poseł Konfederacji nie ma wątpliwości

Źródło: X / RMF FM
Czytaj także