Dewastacja pomnika w Gdańsku. Rosja żąda wyjaśnień od Polski

Dewastacja pomnika w Gdańsku. Rosja żąda wyjaśnień od Polski

Dodano: 
Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku
Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku Źródło: PAP / Adam Warżawa
Ambasada Rosji w Warszawie wystosowała do polskich władz notę protestacyjną. Chodzi o incydent, do którego miało dojść w Gdańsku.

O sprawie poinformowała rosyjska agencja TASS. Placówka oczekuje od Polski wyjaśnień.

Za dewastacją stoją Ukraińcy?

Chodzi o cmentarz znajdujący się w Gdańsku, na którym pochowanych jest ponad trzy tysiące żołnierzy Armii Czerwonej poległych podczas II wojny światowej, Rosyjska ambasada przekazała, że zdewastowano tam betonowy mur z płaskorzeźbami i tablicami poświęconymi poległym. Według strony rosyjskiej na murze pojawiły się napisy oraz symbole wyrażające solidarność z Ukrainą. Co więcej, Rosjanie zasugerowali, że za aktem wandalizmu mają stać Ukraińcy.

W nocie protestacyjnej ambasada Rosji zażądała od polskich władz przywrócenia pomnika do pierwotnego stanu. Rosyjscy dyplomaci oczekują także ustalenia i ukarania sprawców oraz podjęcia działań, które mają zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Zmiana na stanowisku ambasadora Rosji w Polsce

Jakiś czas temu doszło do zmian personalnych w rosyjskiej ambasadzie w Polsce. W grudniu ubiegłego roku prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin oficjalnie zwolnił z funkcji ambasadora w Polsce Siergieja Andriejewa. Placówkę w Polsce objął w 2014 r., wcześniej był ambasadorem w Portugalii, Angoli i Norwegii. Z dyplomacją jest związany od 1980 r., gdy rozpoczął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Rosji.

Andriejew wielokrotnie był wzywany przez polskie MSZ do złożenia wyjaśnień. Głośno o rosyjskim ambasadorze zrobiło się po incydencie przed cmentarzem radzieckich żołnierzy w Warszawie. 9 maja 2022 r., podczas obchodów rosyjskiego Dnia Zwycięstwa, Andriejew został oblany czerwoną farbą, gdy usiłował złożyć wieniec na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich.

Czytaj też:
Putin chce zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie. "Propozycje są na stole"
Czytaj też:
"Grupa Putina". Kaczyński odpowiada na zaczepki

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także