Zandberg uderza w Tuska. "Z kim się spotkał pan premier?"

Zandberg uderza w Tuska. "Z kim się spotkał pan premier?"

Dodano: 
Adrian Zandberg i Donald Tusk
Adrian Zandberg i Donald Tusk Źródło: PAP
Wie pan, co rozgrzewa moje emocje? Inne pytanie. Z kim się spotkał pan premier Tusk, zanim podjął decyzję o tym, żeby tak naprawdę zablokować reformę inspekcji pracy? – zapytał Adrian Zandberg.

Adrian Zandberg w Radiowej Jedynce został zapytany czy temat Zbigniewa Ziobry rozgrzewa jego emocje.

– Wie pan, co rozgrzewa moje emocje? Inne pytanie. Z kim się spotkał pan premier Tusk, zanim podjął decyzję o tym, żeby tak naprawdę zablokować reformę inspekcji pracy? Ten temat Zbigniewa Ziobry nie rozgrzewa za bardzo emocji Adriana Zandberga, ale ja myślę, że inny może rozgrzać – spotkanie premiera Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu z Nowej Lewicy Włodzimierzem Czarzastym na temat reformy Państwowej Inspekcji Pracy – powiedział.

Polityk Partii Razem ocenił, że „albo inspektorzy będą mieli prawo do wydawania decyzji z rygorem natychmiastowej wykonalności, albo szkoda czasu i atłasu, bo to po prostu inaczej będzie fikcja bez tego”.

Zmiany w PIP. Nagła decyzja Tuska

W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk oświadczył poinformował, że prace nad opracowanym w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane.

W piątek Donald Tusk spotkał się z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu poinformowali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy.

– Było oczywiste, że znajdziemy taki sposób postępowania, żeby powstał dobry projekt, który nie będzie dawał pełnej, samowolnej władzy urzędnikom, ale będzie jednocześnie chronił pracowników przed nadużywaniem i złym wykorzystaniem elastycznych form zatrudnienia – powiedział szef rządu.

Z kolei Włodzimierz Czarzasty dodał, że „idziemy do pracy”. – Wznawiamy prace nad projektem. Im szybciej, tym lepiej – dodał.

Marszałek Sejmu wskazał na proponowane rozwiązania, które mają znaleźć się w projekcie. Podkreślił, że ostateczną instancją w sprawie decyzji o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd.

– Idziemy w tym kierunku, że dopóki sąd nie wyda decyzji, to decyzja urzędnika nie będzie w tej sprawie obowiązywała (...) Jesteśmy zainteresowani tym, żeby sprawy związane z nieuczciwym stosowaniem umów śmieciowych zakończyć – powiedział lider Lewicy.

Czytaj też:
Czarnek pochwalił Tuska. Tak zareagował Kaczyński
Czytaj też:
Konflikt zażegnany? Tusk po rozmowie z Czarzastym


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / 300polityka.pl
Czytaj także