Szwecja kupuje znaną polską broń. Gigantyczny kontrakt

Szwecja kupuje znaną polską broń. Gigantyczny kontrakt

Dodano: 
Flaga Szwecji
Flaga Szwecji Źródło: Wikimedia Commons / Tarjei Mo/CC
Minister obrony Szwecji poinformował o podpisaniu kontraktu na zakup polskich przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu Piorun.

Jak przekazał Pal Jonson, wartość kontraktu to 3 mln koron (ok. 270 mln euro). Szwecja wyraziła zainteresowanie polskim systemem w marcu 2025 roku w liście intencyjnym. W kolejnych miesiącach rozpoczęły się negocjacje. Wstępne zamówienie złożono w czerwcu, a ostateczną umowę zawarto we wrześniu. Dostawy zaplanowano na 2027 rok. Systemy Piorun są produkowane przez zakłady Mesko.

Szwecja kupuje Pioruny

Systemy wzmocnią szwedzkie zdolności obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu w ramach programu modernizacji sił zbrojnych. Decyzja Sztokholmu dowodzi, że polskie rozwiązania są cenione nie tylko w regionie, ale i na całym świecie, w tym przez członków NATO, do którego Szwecja dołączy w 2024 roku.

Piorun został w całości opracowany w Polsce i jest stale modernizowany we współpracy z jego użytkownikami. System sprawdził się w walce, m.in. na Ukrainie, i wyróżnia się wysoką precyzją, odpornością na zakłócenia oraz zdolnością do zwalczania szerokiej gamy celów, od samolotów i śmigłowców po drony i pociski manewrujące.

Zadowolenie z podpisania kontraktu wyraził premier Donald Tusk.

"I jeszcze jedno. Zakłady Mesko sprzedały dzisiaj Szwecji za ponad miliard złotych zestawy rakietowe «Piorun», jeden z flagowych produktów polskiego przemysłu zbrojeniowego. Duma!" – napisał na swoim koncie na platformie X.

Ukraińcy chwalą system

Piorun zyskał dobrą opinię ukraińskich żołnierzy, którzy używają systemu przeciwko rosyjskim wojskom.

"W mediach społecznościowych powstał prawdziwy kult wokół sprzętu z Polski. Użytkownicy udostępniają zdjęcia, pokazujące wizerunki świętych z rakietami Piorun. Zdecydowana większość Ukraińców uważa swego zachodniego sąsiada za najważniejszego partnera. I maja ku temu słuszne powody” – pisał w 2022 roku "Die Welt".

Czytaj też:
Finlandia: Nie chodzi o stan obronny, ale o przygotowanie do wojny
Czytaj też:
Rekordowe wydatki na wojsko. Jak wpłyną na gospodarkę?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X / Die Welt
Czytaj także