W RZECZY SAMEJ II Szkoda, że opublikowany dwa tygodnie temu wpis szefowej Agencji Wywiadu USA, Tulsi Gabbard, na temat potencjalnych celów i możliwości Rosji, co się tyczy wojny na Ukrainie, nie wywołał w Polsce poważnej refleksji. Wiem, nie mogło być inaczej.
Nie mogło być inaczej, skoro to, co napisała Gabbard, ośmiesza i kompromituje przekaz większości polskich ekspertów, publicystów i analityków. Przecież od lat powtarzają oni niczym mantrę jeden, ten sam i niezmienny tekst: celem Moskwy jest podbicie całej Ukrainy, a następnie atak na Zachód. Każde porozumienie z Rosją, która nie zostanie pokonana, prowadzić musi do agresji na cały Zachód i całe NATO. Wszyscy oni są przekonani, że inaczej być nie może, bo Rosja, by istnieć, musi podbijać i zdobywać.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

