KSeF jak Polski Ład? Czyli "reformowania" "po polskiemu" ciąg dalszy
  • Piotr GabryelAutor:Piotr Gabryel

KSeF jak Polski Ład? Czyli "reformowania" "po polskiemu" ciąg dalszy

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Marcin Obara
SIŁĄ RZECZY II "Reformowanie" "po polskiemu" to nic innego jak po prostu deformowanie. Kto jest jego niekwestionowanym królem?

Tzw. Polski Ład, który wszedł w życie w 2022 r. i tzw. reforma, czyli deforma Państwowej Inspekcji Pracy, która nie wejdzie życie w 2026 r., a miała wejść i straszono nią przedsiębiorców przez cały rok 2025 r. oraz przez znaczną część roku 2024, psując im krew, to ostatnie sztandarowe przykłady deformowania, czyli "reformowania" "po polskiemu". Pierwszy jest dziełem premiera Morawieckiego, a drugi – jego wiernego w tej (i nie tylko w tej) materii ucznia, premiera Tuska.

O tzw. Polskim Ładzie, który bez wątpienia był największą deformą rządów premiera Morawieckiego, napisano już tak dużo – tak dużo złego, że niewiele dziś da się do tej góry krytyki dodać, mimo wprowadzenia doń bimbaliona poprawek, sprzedawanych jako tzw. Polski Ład 2.0, tzw. Polski Ład 3.0, itd. Bo też z pokraki reformy nie da się półśrodkami zrobić reformy, można ją tylko wyrzucić na śmietnik, jak to przed dojściem do władzy poprzysiągł uczynić ówczesny lider opozycji Donald Tusk, ale słowa oczywiście nie dotrzymał i już jako premier, także tego – jak wielu innych przyrzeczonych przez siebie rzeczy – nie zrobił.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także