Ukraiński przywódca wziął udział w internetowym briefingu dla dziennikarzy na WhatsAppie. W jego trakcie wyraził swoje rozczarowanie brakiem postępów w tworzeniu europejskiej armii.
– Każdy kraj zachowa swoją suwerenną armię, ale muszą istnieć zjednoczone Siły Zbrojne gotowe do działania. Muszą one liczyć co najmniej 3 miliony [żołnierzy – przyp. red.]. Ze względu na istniejące wyzwania. Skierowałem tę propozycję do przywódców, przynajmniej Europy, w zeszłym roku. Minął rok, szczerze mówiąc, nikt nie zrobił ani jednego kroku w kierunku realizacji tego pomysłu. Może teraz, z powodu tych wszystkich wyzwań, przywódcy Europy trochę się nad tym zastanowią – stwierdził Zełenski.
Wspólna europejska armia
Prezydent Ukrainy podkreślił, że europejskie wojsko nie miałoby konkurować ze Stanami Zjednoczonymi lub NATO.
– Nie, Europa to po prostu odrębny kontynent, który powinien mieć własną, silną armię. Nie oznacza to, że NATO można zniszczyć, nie, wcale nie. Jest odrębne. Ukraina z pewnością będzie jednym z fundamentalnych wkładów we wzmocnienie takiej armii. To możliwe, jeśli przywódcy poprą taki pomysł – powiedział.
Zełenski wskazał również, że doświadczenie ukraińskiej armii jest bezcenne dla europejskich partnerów. Kijów chętnie podzieli się z Europą swoją wiedzą i technologiami.
– Dostarczamy też inne technologie, jak działa ta czy inna broń. Bez naszego doświadczenia, podczas wojny, niektóre kraje nie wiedziałyby nawet, jak działa ich broń. Nie wszystkie działają bardzo dobrze, ale dzięki naszym procesom i inżynierom są udoskonalane. Bardzo im pomagamy. To nie tylko armia, to także wymiana technologii – zauważył.
Przypomnijmy, że w lutym ubiegłego roku podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium prezydent Zełenski powiedział, że kontyngent wojskowy krajów europejskich na terytorium Ukrainy mógłby stanowić pierwszy krok w kierunku utworzenia wspólnych europejskich sił zbrojnych, które będą walczyć z Rosją w przypadku jej ponownej agresji. Postulat taki zgłaszali także politycy brukselskiego establishmentu.
Czytaj też:
Zełenski powie "nie" Trumpowi? "Nierealna propozycja"Czytaj też:
"Szpitale odmawiały udzielenia pomocy". Ciężka sytuacja ochotników walczących na Ukrainie
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
