W wykładzie opublikowanym na kanale "Biały Kruk" profesor Andrzej Nowak tłumaczył, dlaczego w jego ocenie weto prezydenta Nawrockiego wobec ustawy technicznej dotyczące unijnej pożyczki w ramach SAFE było zasadne. Podając szereg argumentów natury ekonomicznej i politycznej, naukowiec starał się zwrócić uwagę także na ten, na który w "pseudo-debacie" publicznej na ten temat poświęcono zdecydowanie za mało miejsca – zagadnienie suwerenności Polski.
Prof. Nowak: Chcą, by Unia Europejska stała się jednym państwem
Zdaniem historyka mamy do czynienia z "teatrem marionetek, w którym reżyserem polskiego odcinka jest premier Donald Tusk". – Ma oczywiście nad sobą ważniejszych reżyserów, których instytucje, których interesy, są przy tej okazji zaspokajane – dodał Nowak.
Profesor zaznaczył, że nie ma niczego złego w tym, że Niemcy chcą dbać o rozwój swojego przemysłu zbrojeniowego, ale nie można zgodzić się na podporządkowanie polskiej obronności władzom w Brukseli. – Narzuca się, poprzez Unię Europejską, pod hasłem jedności Unii Europejskiej, projekt, który de facto zabezpiecza interesy tych właśnie najsilniejszych przemysłów zbrojnych i konkretnych krajów pod hasłami budowania jednej struktury obronnej, pod hasłami zagrożenia ze strony Rosji, które jest rzeczywiste i które jest znakomitym środkiem nacisku propagandowego, nacisku psychologiczne czytelnego. Pod tym właśnie hasłem próbuje się nas zmusić do czegoś, co przy nowej odsłonie tego samego projektu bardzo czytelnie przedstawiła posłanka KO pani Kamila Gasiuk-Pihowicz, występując w PE z następującą tezą: to skandal, że kraje UE używają 27 rodzajów czołgów, a USA jednego rodzaju. To nie jest wypowiedź ścisła [...] ale istotne jest samo rozumowanie, które jest proste – Unia Europejska powinna stać się jednym państwem – powiedział prof. Nowak. – W porównaniu w tym szantażu, do którego przyłącza się pani Gasiuk-Pihowicz byśmy stali się jak Stany Zjednoczone ta myśl jest najważniejsza, byśmy zlikwidowali państwa narodowe, państwa do tej pory tworzące UE i stali się jednym państwem, tak jak USA są jednym państwem – powiedział profesor.
– [...] W tym widać całą perfidię i skrajną nierównoprawność unijnego systemu SAFE. Niemcy dalej będą zakupywać na dotychczasowych zasadach najlepszą broń świata od USA, Izraela, Turcji czy Korei Południowej, czyli od krajów, które sprawdziły tę broń w boju. Ale my, Polska, nie będziemy mogli tego robić – albo jedynie poprzez pośrednictwo Niemiec. Na tym polega technologiczne ograniczenie naszych zdolności poprzez program SAFE. Powtarzam: Niemcy zachowają tę możliwość, a my będziemy jej pozbawieni — powiedział prof. Nowak.
Tuskowi będzie grozić odpowiedzialność karna
Wetując unijny SAFE, prezydent argumentował, że jest to obwarowany warunkowością mechanizm pożyczkowy zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. – Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział Nawrocki. Prezydent podkreślił, że bezpieczeństwo i decyzje dotyczące uzbrojenia muszą pozostać wyłączną kompetencją władz państwowych. Prezydent ostrzegł rządzących przed odpowiedzialnością prawną w razie zawarcia umowy pożyczkowej z Komisją Europejską.
Także Konfederacja i PiS ostrzegają premiera Tuska, że jeśli rząd zaciągnie pożyczkę w ramach SAFE mimo weta, to złamie Konstytucję. Konkretnie chodzi o artykuły 89 i 90. Ponadto, SAFE jest wg. nich niezgodna nawet z unijnymi traktatami. Przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że wzięcie tego kredytu bez ustawy będzie stanowiło podstawę do postawienia Tuska przed Trybunałem Stanu. Przemysław Czarnek zwrócił się do Ursuli von der Leyen, mówiąc że Polacy nie będą spłacać nielegalnie udzielonej pożyczki, a pieniędzy będzie musiała oczekiwać od Donalda Tuska.
Nawrocki zaapelował do wszystkich sił politycznych, aby wspólnie podjąć prace nad przedstawionym przez niego "SAFE 0 procent".
Uchwała rządu. SAFE mimo braku ustawy
Na zaciągnięciu pożyczek przez Polskę bardzo zależy kierownictwu w Brukseli i Berlinie. Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier przyznał, że pożyczki i tak zostaną udzielone.
Z kolei premier Tusk, poinformował, że rząd zaciągnie zobowiązanie mimo prezydenckiego weta, a więc bez wymaganej Konstytucją ustawy. Rada Ministrów przyjęła uchwałę na podstawie, której ma zostać zrealizowany program „Polska Zbrojna”.
Umowa pożyczkowa zostanie zawarta z Komisją Europejską przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Polska ma pożyczyć ok. 44 mld euro (185 mld zł, do tego odsetki szacowane na ok. 180 mld) na realizację 139 projektów w sferze bezpieczeństwa i obronności, które są tajne.
Tylko rząd Polski chce pożyczyć tak wysoką kwotę
Do programu SAFE zgłosiło się 18 państw, przy czym o ile rząd Polski zamierza zaciągnąć prawie 44 miliardy euro, to pozostałe 17 państw wnioskowało o kwoty o wiele niższe.
Druga na liście Rumunia chce pożyczyć niecałe 17 mld euro, Włochy niecałe 15 mld, dalej na liście jest Belgia – nieco ponad 8 mld, a za nią Litwa ok. 6 mld. Zdecydowana większość państw planuje pożyczyć około jednego, dwóch, trzech miliardów euro.
Czytaj też:
"Kryzys Grecki a SAFE okiem spekulanta". Zaorski ostrzegaCzytaj też:
Saryusz-Wolski: Rozpaczliwe bzdury Tuska o wyprowadzaniu Polski z Europy
