Poseł KO nie wiedział, że jest na wizji. Gozdyra zażenowana tym, co powiedział

Poseł KO nie wiedział, że jest na wizji. Gozdyra zażenowana tym, co powiedział

Dodano: 
Agnieszka Gozdyra
Agnieszka Gozdyra Źródło: PAP / Leszek Szymański
Poseł Koalicji Obywatelskiej Adrian Witczak, nie wiedząc, że mikrofony są wciąż włączone, sprawił prowadzącej komplement. Dziennikarka nie była jednak zachwycona tym faktem.

Witczak gościł we wtorek w programie "Debata Gozdyry". Kiedy prowadząca zapowiedziała krótką przerwę na reklamy, poseł, nie wiedząc, że mikrofony nadal są włączone stwierdził, że Gozdyra "jest mądra".

– Ale pani jest mądra – powiedział poseł KO. – Nie uchylam się, ale dlaczego pan teraz powiedział takie zdanie? – zapytała Gozdyra. – Przysłuchiwałem się, jak pani zadawała pytania – odparł polityk KO.

Odpowiedź Witczaka wprawiła w rozbawienie zgromadzonych w studiu polityków. Sama prowadząca przyznała, że jest "skonsternowana" całą sytuacją. W reakcji Witczak stwierdził, że myślał, iż "jesteśmy poza wizją", czym ponownie wywołał wesołość w studiu.

– Proszę państwa naprawdę to jest czas na przerwę – stwierdziła jednoznacznie Gozdyra.

twitter

Witczak: Mam nadzieję, że pan już tutaj nie wróci

W jednym z odcinków "Poranku Politycznego" na antenie TVP Info Adrian Witczak (Koalicja Obywatelska), Sławomir Ćwik (Polska 2050), Michał Połuboczek (Konfederacja) oraz Mariusz Gosek (Prawo i Sprawiedliwość) komentowali przyznanie przez Węgry azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze.

– Moim zdaniem udzielenie azylu to jest akt wrogości ze strony rządu Viktora Orbana w stosunku do Polski. I dziwię się Viktorowi Orbanowi, że udziela tego azylu, ponieważ przez to może przegrać wybory w kwietniu – ocenił Sławomir Ćwik. – Kropka – próbował zakończyć rozmowę prowadzący. – Ale jaka kropka? Przecież miałem się do tego odnieść – zareagował Mariusz Gosek.

– A przepraszam. Tak, ma pan rację, obiecałem panu. Krótko o Patrycji Koteckiej, ale dwa zdania dosłownie, bo nie mamy już czasu – oznajmił dziennikarz. – To wie pan co, dobra... – machnął ręką poseł PiS, a następnie wstał od stołu. – Naprawdę, bluzgi. To, co pan wyprawia, panie Dolatowski, to przechodzi ludzkie pojęcie – zwrócił się do prowadzącego Gosek.

– Ale mam nadzieję, że już pan tu nie wróci. Mam nadzieję, że pan już tu nie przyjdzie. Do widzenia – skomentował Adrian Witczak z KO. Sytuacja wyraźnie rozbawiła polityka Konfederacji Michała Połuboczka, który nie mógł powstrzymać śmiechu.

Czytaj też:
Awantura w programie znanej dziennikarki. "Jest pan chamski"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News / TVP Info
Czytaj także