Wpisowe do Rady Pokoju wynosi miliard dolarów. Czy Polska powinna ponieść taki koszt? – Nie jestem zwolennikiem, żeby polski podatnik przekazał tak duże pieniądze do kompletnie nieznanej instytucji (...). Prezydent Karol Nawrocki nie powiedział "tak" albo "nie", ale że musi się konsultować z rządem, bo to skomplikowana i kosztowna sprawa. Moim zdaniem prezydent miał rację i taka odpowiedź była słuszna – skomentował w rozmowie z "Faktem" Daniel Fried, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce w latach 1997-2000.
Rada Pokoju to nowa inicjatywa prezydenta USA Donalda Trumpa. Ma służyć budowaniu pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym, a jej pierwszym i kluczowym obszarem zainteresowania ma być Bliski Wschód, w tym kwestia Strefy Gazy. Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Davos przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. Jak przekazał, w rozmowie z amerykańskim przywódcą wyraził zainteresowanie udziałem w tym projekcie, a samo zaproszenie określił jako "wyraz szacunku wobec prezydenta, wojska i narodu polskiego". Jednocześnie podkreślił, że nie złożył podpisu pod deklaracją powołującą Radę, choć wziął udział w jej inauguracji.
Tak mówi się o Polsce w USA
– Polska ma mnóstwo przyjaciół w Waszyngtonie i żadnych wrogów. Wizerunek Polski jest bardzo dobry w obozie Trumpa i wśród Demokratów. Jesteście szanowani jako kraj demokratyczny, dobrobytu, sukcesu gospodarczego i inwestycji w wojsko. Wizerunek Polski nie był tak dobry w ciągu ostatnich pokoleń – stwierdził amerykański dyplomata.
– Prawie wszyscy są świadomi, że obrona Europy nie jest możliwa bez Polski, a wasza polityka energetyczna była bardzo udana, słuszna i mądra od samego początku – powiedział Daniel Fried.
Zauważył, że "prezydent Nawrocki i jego ludzie mają dobre kontakty z amerykańską prawicą". Wymienił w tym kontekście m.in. szefa Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza. Podkreślił jednak, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski "też świetnie zna" środowisko amerykańskich konserwatystów, bowiem "był związany z think tankiem American Enterprise Institute, który zaliczany jest do amerykańskiej prawicy".
Czytaj też:
USA wiarygodnym sojusznikiem Polski? Wyniki sondażu dają do myślenia
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
