Kanclerz Niemiec stwierdzi, że jego kraj mógłby opracować broń atomową wraz z sojusznikami z UE. Jak dodaje, rozmowy "są dopiero na samym początku".
Merz uważa bowiem, że traktaty, które do tej pory zabraniały Niemcom posiadania broni jądrowej (m.in. traktat dwa plus cztery), nie zabraniały "prowadzenia rozmów na ten temat z partnerami".
Thomas Roewekamp z niemieckiej komisji obrony przekazał, że jego kraj jest zdolny pomóc w tworzeniu większej liczby broni jądrowej dla Europy. – Nie mamy rakiet ani głowic, ale dysponujemy znaczną przewagą technologiczną, którą moglibyśmy wnieść do wspólnej europejskiej inicjatywy – ocenia.
To kolejny sygnał świadczący o próbie uniezależnienia się Europy od USA. "New York Post" zwraca uwagę, że w lipcu ubiegłego roku Wielka Brytania i Francja zawarły porozumienie zakładające współpracę w zakresie odstraszania jądrowego, gdyby Europa znalazła się w skrajnym zagrożeniu". Stany Zjednoczone posiadają w Europie obecnie około 100 głowic nuklearnych, z czego większość znajduje się w amerykańskich bazach wojskowych na terenie Niemiec.
Niemcy nie chcą służyć w armii
Tymczasem z danych wynika, że liczba Niemców, którzy składają wnioski o odmowę służby wojskowej wyraźnie wzrosła w ubiegłym roku.
W Federalnym Urzędzie ds. Rodziny i Zadań Społecznych (BAFzA), który podejmuje w tych sprawach decyzje, wpłynęło 3867 wniosków. Stanowi to wzrost o 72 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tylko w grudniu, kiedy Bundestag uchwalił ustawę o modernizacji służby wojskowej, złożono 371 takich wniosków.
Bundeswehra w ostatnich tygodnaich rozesłała pierwsze ankiety ws. dobrowolnej służby wojskowej w niemieckiej armii. Jak podaje Deutsche Welle, 5 tys. przesyłek trafiło w styczniu do osób z rocznika 2008, które na początku stycznia ukończyły 18 lat. Bundeswehra chce wysyłać łącznie ok. 12,5 tys. listów tygodniowo. Mężczyźni mają obowiązek udzielić odpowiedzi, natomiast kobiety mogą to zrobić, ale nie muszą. Sama służba pozostaje na razie dobrowolna. Celem ankiety jest ocena "motywacji i predyspozycji kandydatów do służby wojskowej".
Czytaj też:
"Moglibyśmy stworzyć". Nowy pomysł Sikorskiego ws. armii UECzytaj też:
Fińscy rezerwiści lepsi od amerykańskich żołnierzy? "Nie dają sobie rady na mrozie"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
