Prezydent Karol Nawrocki zwołał na środę na godz. 14:00 Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Rzecznik prasowy głowy państwa Rafał Leśkiewicz poinformował, że na posiedzeniu zostaną omówione trzy tematy. Jednym z nich będą "podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". Pozostałe wątki mają dotyczyć pożyczki zaciągniętej przez rząd na realizację programu SAFE oraz zaproszenia Polski do Rady Pokoju.
Przypomnijmy, że pod koniec stycznia "Gazeta Polska" i TV Republika opisały biznesowo-towarzyskie powiązania Czarzastego i jego żony ze Swietłaną Czestnych, obywatelką Polski o rosyjskich korzeniach, pracującą w domu aukcyjnym należącym do struktury największego rosyjskiego banku Sbierbank, pozostającego pod kontrolą Kremla. Tajemnicza Rosjanka ma także udziały w spółce hotelowej PDK Hotele, w której funkcję wiceprezesa pełni Małgorzata Czarzasty, żona marszałka Sejmu. Obydwoje są także akcjonariuszami podmiotu posiadającego pakiet większościowy tej spółki.
Trela do Nawrockiego: Pan się położy i nie wstanie
– Mam dla Karola Nawrockiego radę. Nie wiem, czy powinienem to mówić, ale to jest dobra rada. Panie Karolu, jak pan zacznie zaczepiać pana Włodzimierza, to pan dostanie lewym, prawym sierpem, pan się położy i pan nie wstanie po tej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, tak jak dostał pan od premiera Donalda Tuska na Radzie Gabinetowej i zwołał pan ją na razie dwa razy – pierwszy i ostatni – mówił w poniedziałek na kanale YT "Super Expressu" poseł Lewicy Tomasz Trela.
– Proszę tego nie robić, dlatego że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest od tego, żeby rozmawiać o sprawach bezpieczeństwa naszego kraju – dodał polityk. – Panie pośle, muszę zareagować. Groźby wobec pana prezydenta – nie przystoi w programie publicystycznym – wtrąciła prowadząca Kamila Biedrzycka. – Przecież nikt nie będzie go bił – oznajmił Trela. – To czym jest lewy sierpowy? – zapytała dziennikarka. – Lewy sierpowy w nomenklaturze politycznej to jest tak dosadne stwierdzenie i tak dosadne użycie argumentów, że człowiek, który wysuwa jakieś działo nie jest w stanie po tym się podnieść. I doskonale o tym wiemy – odparł poseł Lewicy.
Czytaj też:
Morawiecki o Tusku. "Wystraszył się wyboru, przed którym może stanąć PSL"Czytaj też:
Awantura między politykami w studiu. "Przychodzi do programu taki cham"
