Odszkodowania dla ofiar niemieckiej okupacji. Berger: Pracujemy, analizujemy

Odszkodowania dla ofiar niemieckiej okupacji. Berger: Pracujemy, analizujemy

Dodano: 
Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger
Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger Źródło: PAP / Marcin Obara
Ambasador RFN w Polsce przyznaje, że choć wie, iż żyje coraz mniej polskich ofiar niemieckiej okupacji, to kwestia odszkodowań jest przez Berlin cały czas analizowana.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger stwierdził, że edukowanie młodzieży w jego kraju na temat niemieckich zbrodni to "bardzo złożony temat".

"Przede wszystkim chcę powiedzieć, że wszystko, co przyczynia się do zrozumienia II wojny światowej i okrucieństw popełnionych podczas niemieckiej okupacji Polski jest w edukacji w Niemczech mile widziane i ważne. Kilka lat temu mieliśmy wspaniały wspólny projekt, a mianowicie niemiecko-polski podręcznik do historii, który niestety, muszę przyznać, jest zdecydowanie zbyt rzadko wykorzystywany w szkołach. To, że w Niemczech uwaga skupia się teraz na niemieckich ofiarach, nie jest, jak sądzę, wielkim zaskoczeniem, ale widzę również potrzebę większej ilości informacji na temat okrucieństw popełnionych podczas niemieckiej okupacji Polski" – mówi dyplomata.

Berger: Zrzeczenie się reparacji było zgodne z prawem

Pytany, jak niemiecka dyplomacja zareagowała na oświadczenia Donalda Tuska złożone podczas konsultacji międzyrządowych w Berlinie na początku grudnia (Tusk zasugerował, że to nie naród polski zrzekł się reparacji, bo nie miał wtedy nic do powiedzenia), odparł: "Nasze stanowisko jest dobrze znane. Uważam, że nie ma wątpliwości, iż zrzeczenie się reparacji w tamtym czasie było zgodne z prawem międzynarodowym. Ale myślę, że nie o to nam teraz chodzi".

"Chodzi o to, jak możemy wzmocnić zaufanie, współpracę i wzajemne zrozumienie między Niemcami a Polską, oraz jak możemy – dużo mówiliśmy o wyzwaniach międzynarodowych na początku naszej rozmowy – doprowadzić do zintensyfikowanej współpracy na rzecz bezpieczeństwa Polski i Niemiec, wspólnie patrząc w przyszłość. Ale jednocześnie musimy się zmierzyć z przeszłością. Podczas konsultacji międzyrządowych mieliśmy też ważne wydarzenia. Zwróciliśmy Polsce 73 bardzo ważne średniowieczne dokumenty Zakonu Krzyżackiego. Będziemy kontynuować ten proces. Stopniowo będziemy zwracać artefakty. Po drugie, mamy grudniową rezolucję Bundestagu o wzniesieniu w Berlinie pomnika ku czci polskich ofiar. Międzynarodowy konkurs będzie ogłoszony w kwietniu, a zwycięzca zostanie wybrany do końca roku. Potem powstanie pomnik. Jako ambasador Niemiec w Polsce życzyłbym sobie, aby było jak najwięcej niemieckich i polskich architektów i projektantów, którzy być może nawet wspólnie złożą propozycje, dotyczące tego pomnika" – mówi.

Niemcy wypłaca odszkodowania?

W rozmowie padło pytanie o możliwe zadośćuczynienie dla wciąż żyjących polskich ofiar niemieckiej okupacji. "Pracujemy nad rozwiązaniem. Analizujemy, co możemy zrobić. Myślę, że warto również wspomnieć, że było to już przedmiotem konsultacji międzyrządowych w 2024 r. i że ówczesna oferta niemiecka wydała się stronie polskiej niewystarczająca. Zaoferowaliśmy wtedy 200 mln euro, teraz więc chodzi o złożenie kolejnej oferty" – mówi Berger.

Ambasador Niemiec przyznaje, że wie, iż ofiary mają dziś po ok. 90 lat. "Rok temu było ich 60 tys., teraz jest ich około 50 tys. Mam więc nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie, ale myślę, że bardzo ważne jest również zrozumienie, że te osoby otrzymałyby pomoc półtora roku temu, gdyby niemiecka oferta została wtedy zaakceptowana" – podsumował dyplomata.

Czytaj też:
Dla Niemców kwestia reparacji jest zamknięta. "Reparacje nie są tematem w rozmowach z Polską"
Czytaj też:
Temat reparacji sprzyja Putinowi? Skandaliczny wpis ambasadora Niemiec

Źródło: rp.pl
Czytaj także