Głowa państwa przedstawiła własną koncepcję finansowania bezpieczeństwa państwa. Jak poinformował prezydent podczas konferencji prasowej, projekt miałby przyjąć formę polskiego "SAFE zero procent". Nawrocki podkreślił, że w ostatnich tygodniach w Kancelarii Prezydenta trwały prace ekspertów nad alternatywnym rozwiązaniem. W rozmowach uczestniczył także prezes Adam Glapiński. – Spotkaliśmy się po to, aby znaleźć korzystną, suwerenną, bezpieczną, dobrą i efektywną alternatywę dla SAFE – powiedział prezydent. Jak dodał, podczas spotkania z Glapińskim omawiano szczegóły projektu określanego jako polski "SAFE zero procent".
Do propozycji odniósł się również prezes NBP. – Środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane rządowi – do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Rola NBP będzie się kończyć na przekazaniu środków, reszta będzie w rękach rządu i Ministerstwa Finansów. My mamy wyliczone, że takie możliwości są, a będą jeszcze większe, jeśli uregulujemy to ustawą – powiedział Adam Glapiński.
Kierwiński: To wygląda na hasło reklamowe
Do propozycji odniósł się w czwartek na antenie TOK FM minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Jak podkreślił sam nie wie, Polacy nie wiedzą i chyba sam pan Glapiński też jeszcze nie wie”, skąd wziąć 185 mld zł.
– Nie wiem, słuchałem wczoraj tej konferencji pana Glapińskiego z panem prezydentem. Mówiąc szczerze – zero konkretów. To wygląda na takie hasło reklamowe. Kredyt 0 proc. zawsze ładnie brzmi. Chwilówki też się tak reklamują. Natomiast nie usłyszałem żadnych konkretów – stwierdził szef MSWiA.
Jak zaznaczył Kierwiński, oczekiwałby od głowy państwa „trochę poważniejszego komunikatu, w tym zakresie”. – No bo to jest sprawa fundamentalna. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, i mówię to z perspektywy ministra spraw wewnętrznych i administracji – każde dodatkowe pieniądze przydadzą się na polską armię, na polską policję, na polską Straż Graniczną – mówił minister.
Szef MSWiA uderza w prezydenta i prezesa NBP
– Żaden mechanizm nie padł w tej konferencji. Więc mówię, że każde dodatkowe pieniądze… Moim zdaniem skończy się na tym, że propozycja pana prezydenta to będzie kilka, może kilkadziesiąt dodatkowych miliardów, więc dlatego mówię o uzupełnieniu tego – stwierdził gość TOK FM.
Pod adresem prezydenta i prezesa NBP padły gorzkie słowa.
– Glapiński zawsze był politykiem PiS-u. Staje obok prezydenta, który także jest politykiem PiS-u, więc nic się nie zmieniło – powiedział Marcin Kierwiński.
Czytaj też:
Narasta spór wokół SAFE. "Tusk musiał dostać ultimatum z Komisji Europejskiej"Czytaj też:
Nerwowość w obozie Tuska. Trzaskowski ruszył zachwalać unijny SAFE
