Chodzi o tzw. emeryturę honorową – specjalny dodatek dla osób, które ukończyły 100 lat. Po marcowej waloryzacji w 2026 roku świadczenie wzrosło do 6 938,92 zł brutto miesięcznie.
Liczba uprawnionych stale wzrasta
Dodatek trafia obecnie do ponad 4 tysięcy stulatków w Polsce, a liczba uprawnionych szybko rośnie. Jeszcze w 2018 roku świadczenie pobierało niespełna 2 tysiące osób. Prognozy demograficzne wskazują, że w ciągu kilkunastu lat liczba osób w wieku 100 lat może w Polsce przekroczyć nawet 20 tysięcy. Emerytura honorowa jest jednym z najbardziej nietypowych świadczeń w systemie. Każdy stulatek otrzymuje taką samą kwotę. Co ważne, pieniądze są wypłacane oprócz zwykłej emerytury lub renty, a po potrąceniu podatku i składki zdrowotnej senior dostaje około 5,8 tys. zł miesięcznie "na rękę".
W większości przypadków świadczenie przyznawane jest automatycznie. Jeśli senior pobiera emeryturę lub rentę z ZUS albo KRUS, dodatek zostaje przyznany w miesiącu setnych urodzin bez konieczności składania wniosku. Formalności są potrzebne jedynie wtedy, gdy osoba nie otrzymywała wcześniej żadnego świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych.
Świadczenie nie wpływa na pozostałe
Choć wielu osobom wydaje się, że to stosunkowo nowy pomysł, emerytura honorowa funkcjonuje w Polsce od ponad pół wieku. Pierwsze takie świadczenia zaczęto przyznawać już w 1972 roku. W tamtym czasie miało ono jednak głównie symboliczny charakter, bo liczba osób dożywających setnych urodzin była bardzo niewielka. Dopiero w ostatnich latach, wraz z poprawą warunków życia i postępem medycyny, liczba stulatków zaczęła rosnąć szybciej.
Co istotne, emerytura honorowa nie wpływa na inne formy pomocy dla osób starszych. Stulatkowie nadal mogą korzystać z dodatku pielęgnacyjnego, świadczeń wspierających czy pomocy z ośrodków pomocy społecznej. W praktyce oznacza to, że niemal siedmiotysięczny dodatek jest dla wielu z nich realnym wsparciem finansowym, a nie tylko symbolicznym wyróżnieniem.
Czytaj też:
ZUS mówi "nie". Co dziesiąty wniosek o rentę wdowią odrzuconyCzytaj też:
Nawet 700 zł więcej dla emerytów. Przeliczą świadczenia, ale nie wszyscy skorzystają
