"Proszę słuchać, a nie przerywać". Awantura w programie Gozdyry

"Proszę słuchać, a nie przerywać". Awantura w programie Gozdyry

Dodano: 
Agnieszka Gozdyra
Agnieszka Gozdyra Źródło: PAP / Leszek Szymański
W trakcie prowadzonego przez Agnieszkę Gozdyrę programu doszło do spięcia z poseł PiS Łukaszem Kmitą.

W trakcie programu "Debata Gozdyry" doszło do awantury między prowadzącą a poseł PiS. Łukasz Kmita mówił o decyzjach podjętych przez rząd PO-PSL w latach 2007-2015, które doprowadziły do obniżenia obronności Polski. Przypomniał, że kierowana przez Donalda Tuska Platforma Obywatelska zlikwidowała 600 jednostek instytucji wojskowych.

Spięcie posła z dziennikarką

Gozdyra próbowała nakłonić posła do wypowiedzenia się na temat polityki zbrojeniowej prowadzonej przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Kmita wciąż mówił jednak o decyzjach podjętych przez politycznych przeciwników.

– Pan ominął ślizgiem bardzo zręcznym moje pytanie i pan zaczyna mówić o historii. Ja pana pytam o SAFE, ja pana pytam o zakłady – stwierdziła dziennikarka.

W odpowiedzi Kmita znów wspomniał o likwidacji 600 jednostek wojskowych za czasów rządów Donalda Tuska. Pozwolił sobie także na pewną uszczypliwość wobec prowadzącej. Wspomniał o rozmowie, jaką przed rozpoczęciem programu odbyła z posłem KO Michałem Szczerbą.

– Po tym początku tak sobie państwo pięknie pili z dziubków, aż się zastanawiałem, skąd ta miłość do posła Szczerby, ale teraz już rozumiem – stwierdził Kmita, czym wywołał żywą reakcję dziennikarki.

– Ja nie wiem, skąd pana miłość do posła Szczerby. Proszę mnie tutaj w żadne buty nie wkładać. Więc ja nie wiem, skąd pana miłość do kogokolwiek, bo mnie to nie obchodzi. Proszę odpowiadać na pytania – powiedziała Gozdrya.

– Pani redaktor, to proszę słuchać odpowiedzi, a nie przerywać – odparł Kmita.

– Na razie coś pan mówi o miłości. Nie obchodzi mnie to – ripostowała prowadząca.

Po chwili Kmita zaczął mówić o programie SAFE wskazując, że jest wokół niego wiele niejasności.

– Na tym całe to oszustwo polega, że tworzy się jakiś miraż, w który mają wierzyć Polacy, że będą dodatkowe środki, a okazuje się, że żadnych dodatkowych środków nie będzie. Że więcej jest pytań niż odpowiedzi – stwierdził.

W tym momencie Gozdyra zwróciła się do widzów mówiąc, że "pan poseł Kmita mówił przez mniej więcej dwie-trzy minuty i nie odpowiedział w ogóle na żadne z moich pytań".

Czytaj też:
Poseł KO nie wiedział, że jest na wizji. Gozdyra zażenowana tym, co powiedział
Czytaj też:
Awantura w programie znanej dziennikarki. "Jest pan chamski"

Źródło: Polsat News
Czytaj także