Około godziny 23:15 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji otrzymali wezwanie do nielegalnych wyścigów samochodowych. Po 15 minutach patrolu funkcjonariusze zauważyli szybko poruszające się auto marki Audi. Rozpoczęli pościg za kierowcą. W jego trakcie zmierzono prędkość uciekającego samochodu. Okazało się, że pomiar wykazał 206 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Policjanci natychmiast przystąpili do interwencji i zatrzymali kierującego do kontroli.
Kierującym okazał się 26-letni obywatel Ukrainy. Policjanci zwrócili uwagę na jego niewyraźną mowę. Badanie alkomatem wykazało, że jest trzeźwy. Jednak kolejny test, tym razem przeprowadzony za pomocą testu na obecność narkotyków dał wynik pozytywny. W organizmie zatrzymanego wykryto kokainę, dlatego od kierującego została pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Policjanci zatrzymali też jego prawo jazdy. Obecnie trwają czynności w celu wystąpienia z wnioskiem o zastosowanie wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Szajka oszustów z Ukrainy
W lutym tego roku policjanci zatrzymali szajkę oszustów z Ukrainy. Przestępcy dzwonili na wybrane numery, podając się za pracowników banku, funkcjonariuszy policji bądź prokuratora pod pozorem zabezpieczenia środków pieniężnych zagrożonych przejęciem z ich rachunków bankowych. Nakłaniali pokrzywdzonych do wykonania przelewu albo zainstalowania aplikacji do zdalnego pulpitu pod pozorem zainstalowania oprogramowania antywirusowego.
Grupa działała na terenie całego kraju od kwietnia 2024 r. do stycznia 2025 r. Oszukanych zostało ponad 20 osób. Straty jakie ponieśli pokrzywdzeni szacowane są na blisko milion złotych. Wśród pięciu osób zatrzymanych są dwie kobiety w wieku 21 i 45 lat. Wszyscy zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, gdzie usłyszeli zarzuty oszustwa i "prania brudnych pieniędzy", działając w zorganizowanej grupie przestępczej.
Czytaj też:
Ukrainiec wydalony z Polski. Miał plakaty propagujące nazizmCzytaj też:
Konfederacja ostrzega i apeluje: Żołnierze z Ukrainy nie powinni być wpuszczani do Polski
