ĆWIERKOT Ideę mam ważką, jako pomysł sprzedam, bo mi się dłubać przy tym nie chce, a społeczna potrzeba jest. Stop.
Należy otóż stworzyć słownik tusko-polski, tak, tak, koniecznie. Stop. Premierowi naszemu (?) zarzuca się permanentne mijanie się z prawdą, kłamanie, manipulowanie, bajdurzenie, mamienie, no w skrócie po prostu, że łże. Stop. To jednak przykre, takie zarzuty, no naprawdę. Stop. A jeśli to my, niegodni, nie potrafimy dekodować jego komunikatów i pomyłki w odbiorze zawinione przez nasz brak narzędzi (słownika) odbieramy opacznie jako fałsz?
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
