Marian Koral – najmłodszy z czterech braci Koral – zmarł w wieku 74 lat. Jego pogrzeb odbył się 11 marca w Nowym Sączu. „Zmarł po ciężkiej chorobie otoczony najbliższymi” – poinformował portal starosadeckie.info. „Na miejscu stawiły się poczty sztandarowe straży miejskiej. Prezydent RP nadał biznesmenowi pośmiertnie odznaczenie – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, jedno z najwyższych odznaczeń państwowych. Przyznano je w związku z wkładem w rozwój polskiej gospodarki i przedsiębiorczości, a także jako hołd dla wieloletniej działalności społecznej i charytatywnej. Doradca głowy państwa przekazał odznaczenie wdowie po Marianie, pani Marii Koral” – tak pogrzeb przedsiębiorcy opisywały lokalne media.
– W niedzielę wczesnym rankiem odszedł kochany mąż, kochany brat, wujek, człowiek, który mówił o miłości i tą miłością żył. Kiedy odchodzi człowiek tak dobry, trudno stać w ciszy – mówił podczas Mszy pogrzebowej duchowny. W trakcie uroczystości odczytano list od biskupa diecezji tarnowskiej Andrzeja Jeża. Marian Koral spoczął w okazałym grobowcu rodzinnym, w którym niecały rok wcześniej pochowano najstarszego z braci, Jana (zmarł w maju 2025 r. w wieku 81 lat).
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
