Lodowe imperium Koralów. Wielki biznes oparł się na sile rodziny
  • Zuzanna Dąbrowska-PieczyńskaAutor:Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska

Lodowe imperium Koralów. Wielki biznes oparł się na sile rodziny

Dodano: 
Lody na patyku
Lody na patyku Źródło: Pixabay
Historia braci Koral to opowieść o sile rodziny i przywiązaniu do lokalnej społeczności. Wspólnymi siłami zbudowali lodowe imperium, a dzięki smykałce do biznesu wyprzedzili swoje czasy.

Marian Koral – najmłodszy z czterech braci Koral – zmarł w wieku 74 lat. Jego pogrzeb odbył się 11 marca w Nowym Sączu. „Zmarł po ciężkiej chorobie otoczony najbliższymi” – poinformował portal starosadeckie.info. „Na miejscu stawiły się poczty sztandarowe straży miejskiej. Prezydent RP nadał biznesmenowi pośmiertnie odznaczenie – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, jedno z najwyższych odznaczeń państwowych. Przyznano je w związku z wkładem w rozwój polskiej gospodarki i przedsiębiorczości, a także jako hołd dla wieloletniej działalności społecznej i charytatywnej. Doradca głowy państwa przekazał odznaczenie wdowie po Marianie, pani Marii Koral” – tak pogrzeb przedsiębiorcy opisywały lokalne media.

– W niedzielę wczesnym rankiem odszedł kochany mąż, kochany brat, wujek, człowiek, który mówił o miłości i tą miłością żył. Kiedy odchodzi człowiek tak dobry, trudno stać w ciszy – mówił podczas Mszy pogrzebowej duchowny. W trakcie uroczystości odczytano list od biskupa diecezji tarnowskiej Andrzeja Jeża. Marian Koral spoczął w okazałym grobowcu rodzinnym, w którym niecały rok wcześniej pochowano najstarszego z braci, Jana (zmarł w maju 2025 r. w wieku 81 lat).

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także