Będziemy więc relacjonować postępy w przerabianiu Węgier na WEUgry czy też – po angielsku pisząc – w przerabianiu Hungary na HUEngary. Na razie czekamy na to, kto pierwszy zacznie na ulicach Budapesztu skandować: „Kon-sty-tuc-ja! Kon-sty-tuc-ja!”.
Mamy już pierwsze insajderskie wieści zza kulis zmiany reżimów. Przyszły premier Péter Magyar spotkał się w minioną środę ze starym prezydentem Tamásem Sulyokiem. Oto relacja wiewiórek: – Prezydent: Pan pamięta, co powiedział regent Horthy, jak przyszli do niego w1939 r. wsprawie ustaw norymberskich? – Magyar: Noo, pamiętam, ze szkoły jeszcze. – Prezydent: (cytuje) „Uchwalajcie sobie, co chcecie, ale nie rozwalajcie państwa. W tym kraju kimś trzeba robić”. –Magyar: (milczenie). Gyöztes lettem! (polska wersja: „To ja wygrałem wybory!”).
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
