"Część tez niezgodna z rzeczywistością". Czarnek otrzymał odpowiedź po swojej konferencji

"Część tez niezgodna z rzeczywistością". Czarnek otrzymał odpowiedź po swojej konferencji

Dodano: 
Przemysław Czarnek, PiS
Przemysław Czarnek, PiS Źródło: PAP / Piotr Polak
Fabryka broni "Łucznik" zareagowała na wypowiedź Przemysława Czarnka. Radomska spóła podkreśla, że nie planuje zwolnień załogi.

Pemysław Czarnek, wiceprezes PiS i kandydat tej partii na premiera, w poniedziałek zorganizował konferencję prasową przed Fabryką Broni "Łucznik" w Radomiu.

Portal Obronny informował w ubiegłym tygodniu, że pomimo rozwoju w ostatnich latach nowych zdolności i inwestycji, radomska Fabryka Broni "Łucznik", która jest częścią PGZ, ma mieć problem z brakiem nowych zamówień ze strony MON(przede wszystkim chodzi o karabinki GROT A3), co w konsekwencji może doprowadzić do utraty stanowisk przez wielu pracowników.

– Na przeżycie "Łucznika" potrzeba rocznie zamówień na 40 tys. sztuk karabinków Grot. Dlaczego z 20 mld, które zostały w 2024 i 2025 nie złożono zamówienia? Dlaczego zostawia się polskie firmy i polski przemysł? To jest obraz nędzy i rozpaczy polskiego przemysłu. Załoga Łucznika nie jest w stanie zrozumieć postępowania tego rządu w sytuacji, kiedy mamy nowoczesne metody produkowania nie tylko dla polskiej armii. Jeśli ktoś mówi, że za wszystko winę ponosi SAFE i jego brak to u marszałka Czarzastego leży projekt "SAFE 0 proc.". Dzisiaj jak na dłoni widać tutaj brak działania państwa na rzecz polskiego przemysłu i za ten brak działań odpowie ta ekipa. Żądamy natychmiastowych zamówień dla polskiego "Łucznika" – mówił Przemysław Czarnek.

Fabryka odpowiada na słowa Czarnka

Na słowa kandydata PiS na premiera postanowiło zareagować kierownictwo radomskiej fabryki. W wydanym oświadczeniu podkreślono, że "część przedstawionych tez jest niezgodna z rzeczywistością i wprowadza opinię publiczną w błąd".

"Łucznik" podkreślił, że obecnie trwa realizacja kilku kontraktów: dostawy pistoletów VIS 100 do końca listopada 2026 r., zamówienia na karabinki GROT i pistolety VIS 100 w latach 2027–2029 oraz granatniki podwieszane w okresie 2026–2029. Wskazano, żw "produkcja zakładu prowadzona jest w sposób ciągły, w oparciu o aktualny portfel zamówień, a naturalne przejścia pomiędzy kolejnymi etapami realizacyjnymi nie oznaczają wstrzymania działalności".

"Fabryka Broni konsekwentnie realizuje też strategię dywersyfikacji działalności, rozwijając sprzedaż na rynku cywilnym – w tym eksportowym – oraz wzmacniając współpracę ze służbami mundurowymi, w tym podległymi MSWiA. Spółka aktywnie pozyskuje nowych odbiorców, uczestniczy w wydarzeniach branżowych i prowadzi działania promocyjne zarówno w kraju, jak i za granicą" – czytamy.

Zarząd fabryki podkreślił, że informacje o planowanych zwolnieniach nie są prawdziwe, podobnie jak doniesienia o poważnych problemach spółki. Anulowanie kilku zamówień "miały charakter jednostkowy i organizacyjny".

"Fabryka Broni pozostaje w stałym kontakcie z partnerami instytucjonalnymi oraz utrzymuje gotowość do realizacji kontraktów o dużej skali – zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym" – wskazano.

Czytaj też:
Czarnek uderza w Sikorskiego. "Może pan tego nie przeczytać, bo mnie pan zablokował"

Źródło: fabrykabroni.pl
Czytaj także